Dziennik Gazeta Prawana logo

Łatwiej towar zniszczyć, niż oddać potrzebującemu

2 lipca 2018

PROCEDURY Wciąż słyszę, że celnicy zatrzymali kolejne przemycane towary. Tyle że potem najczęściej są one niszczone, zamiast trafić do potrzebujących. To przecież czyste marnotrawstwo. Czy na to pozwala prawo? A jeśli tak, to dlaczego - irytuje się pani Zuzanna

Niestety, nie jest to żadne "widzimisię" urzędnicze, a obowiązek wynikający z przepisów. Wskutek tego rzeczywiście często łatwiej jest zniszczyć przemycany towar, niż oddać go osobom potrzebującym.

Najczęściej przemycane są używki. Co zrozumiałe, prawo absolutnie nie powinno popierać przekazywania ich "potrzebującym". I nie popiera. Zatrzymanie 26 mln papierosów przemycanych z Malezji (na granicy morskiej), o czym donosił sierpniowy komunikat, może mieć tylko jeden epilog. Używki będą zniszczone z mocy prawa.

A co z zatrzymanymi na granicy samochodami, sprzętem AGD albo bursztynem? Takie towary, jak informują nasi rozmówcy ze Służby Celnej, zwykle są sprzedawane. Niezależnie od tego auta często trafiają do szkół albo państwowych i samorządowych instytucji kultury.

Najczęściej przekazywane potrzebującym (instytucjom charytatywnym, a nie konkretnym osobom) są odzież i obuwie. Ale to również nie dotyczy wszystkich zatrzymanych towarów, a jedynie tych, które przejdą całą sformalizowaną procedurę. To oznacza, że komunikaty o wielkiej ilości zatrzymanych przemycanych towarów trudno przełożyć na liczbę darowizn dla potrzebujących. Zanim do nich trafią, celników czeka długa droga.

Po pierwsze muszą ustalić, czy zatrzymany towar to podróbka, która narusza prawa autorskie legalnego podmiotu, czy też nie. Jak to wygląda w pierwszym przypadku? Czy potrzebujący (w praktyce organizacja, która im pomaga) mogą więc otrzymać np. dresy przypominające odzież Adidasa? Nie będzie to łatwe. Przepisy pozwalają przekazać towar tylko wtedy, gdy właściciel znaku towarowego (w tym przypadku Adidas) wyrazi na to zgodę. Instytucja charytatywna natomiast musi wykorzystać podarek do prowadzenia swojej działalności statutowej. Jeśli właściciel znaku towarowego wyrazi zgodę i zostanie on usunięty przez obdarowaną instytucję (co może zniszczyć produkt), dyrektor izby celnej skieruje wniosek o darowiznę danego towaru do dyrektora właściwej miejscowo izby skarbowej. Jeżeli z kolei on przychyli się do takiego rozwiązania - celnicy mogą przekazać przemycany towar. Cała procedura jest więc czasochłonna, a właściciele znaków towarowych często nie zgadzają się na przekazanie potrzebującym podrobionych produktów. Z taką sytuacją spotkała się np. kielecka izba celna, która chciała oddać odzież.

Nawet jeśli przejęty przez celników towar nie miał podrabianego znaku towarowego, nie zmienia to znacząco sytuacji. Najpierw trzeba wykazać, że nie nadaje się on do obrotu handlowego. Mówiąc wprost, celnicy muszą spróbować go sprzedać (a ceny, które proponują, są zazwyczaj bardzo atrakcyjne). Jeśli to się nie uda, towar trafi do potrzebujących. To jednak nie koniec formalności. Aby organ celny w ogóle wszczął procedurę przekazania towarów instytucji charytatywnej, to właściwy sąd musi orzec o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa.

Przykłady przekazanych towarów

Na rzecz muzeów i innych instytucji:

- Okazy chronionych gatunków CITES - np. w 2014 r. Izba Celna w Przemyślu przekazała 7 okazów (spreparowane okazy puszczyka, wydry, myszołowa, żbika, motyli i koralowców)

- Obrazy malarskie - np. 28 września br. Izba Celna w Przemyślu poinformowała o przekazaniu na rzecz Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej czternastu olejnych obrazów drogi krzyżowej. Zatrzymano je w Korczowej w 2014 r.

Na rzecz instytucji charytatywnych:

- 12 tys. legginsów i 60 tys. skarpet przekazała w okresie od maja do lipca 2015 r. Izba Celna w Przemyślu

- 5600 par dziecięcego obuwia zimowego przekazała Izba Celna w Poznaniu

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00700030c.801.jpg@RY2@

BORIS GRDANOSKI/AP

Mariusz Szulc

 mariusz.szulc@infor.pl

Podstawa prawna

Par. 9 rozporządzenia Rady Ministrów z 28 lutego 2011 r. w sprawie rozciągnięcia stosowania przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. nr 46, poz. 237). Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 8 czerwca 2016 r. w sprawie niszczenia przedmiotów, których przepadek orzeczono na rzecz Skarbu Państwa (Dz.U. z 2016 r. poz. 943).

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00700030c.802.jpg@RY2@

Piotr Kochanecki konsultant w dziale prawnopodatkowym PwC

W chwili obecnej procedura przekazywania towarów na cele dobroczynne jest skomplikowana i uciążliwa. Wydaje się jednak, że ma ona na celu zapobieganie nadużyciom, a także ochronę interesów właścicieli praw autorskich i pokrewnych. W przypadku towarów naruszających takie prawa formalizm jest zrozumiały i podyktowany chęcią ochrony interesów ich właścicieli (zasadne wydaje się bowiem, że powinni oni wyrazić zgodę na przekazanie towarów mających należący do nich znak handlowy). W przypadku pozostałych towarów procedura wydaje się jednak zbyt skomplikowana i restrykcyjna. Wymóg wykazania przez organy celne, że nie nadają się do obrotu handlowego, w praktyce oznaczający konieczność podjęcia przez nie próby ich sprzedaży, jest bowiem istotną przeszkodą administracyjną. Ona zaś potrafi zablokować przekazanie takich towarów potrzebującym na bardzo długi okres, a czasem nawet całkowicie je uniemożliwić. Mając to na uwadze, liberalizacja przepisów w tym zakresie mogłaby spowodować znaczący wzrost wolumenu towarów przekazywanych przez służby celne. Mogłoby to co prawda zwiększyć ryzyko nadużyć, jednak korzyści społeczne wynikające z takiego działania wydają się przyćmiewać jego potencjalne negatywne skutki. Pomóc mogłoby także promowanie producentów, którzy wyrazili zgodę na przekazanie towarów oznaczonych ich znakami handlowymi. Działanie takie niewątpliwie stanowiłoby zachętę dla kolejnych producentów, gdyż doskonale wpisywałoby się w często promowane przez nich wartości, takie jak działalność prospołeczna.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.