Dokument nie przesądza o statusie opozycjonisty
Osoby potwierdzające status kombatanta lub osoby represjonowanej mogą – choćby z powodu wieku – być nieporadne w toku postępowania. Z tego względu Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powinien wspomóc je w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy – wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.
Sprawa dotyczyła starszego mężczyzny, który złożył do szefa wspomnianego urzędu wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Wskazał, że z powodu odmowy wstąpienia do PZPR kilka razy został zwolniony z pracy i zmuszony do zmiany szkoły na wieczorową dla pracujących. Był również dwukrotnie aresztowany za kolportaż ulotek. Do wniosku załączył decyzję prezesa Intytutu Pamięci Narodowej poświadczającą, że nie współpracował ze służbami PRL. W toku postępowania mężczyzna załączył dokumentację pracowniczą i akta postępowania sądowego prowadzonego przeciwko byłemu pracodawcy. Wskazał też z imienia i nazwiska funkcjonariusza, który przesłuchiwał go po aresztowaniu za kolportaż ulotek, oraz dane kolegi, który był przy aresztowaniu obecny.
Organ zwrócił się do IPN o dostarczenie dokumentów potwierdzających działalność opozycyjną wnioskodawcy. Uzyskał odpowiedź, że mimo przeprowadzenia szczegółowej kwerendy nie zostały one odnalezione. W konsekwencji organ I instancji odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, a organ II instancji utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.