Nienależną emeryturę nie zawsze trzeba oddawać
Żona nie musi zwracać ZUS świadczenia po zmarłym mężu. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Zdaniem ZUS kobieta powinna oddać pieniądze, gdyż jej mąż zmarł 27 stycznia 2018 r., a termin wypłaty emerytury mija 15-go każdego miesiąca. Świadczenie za luty przekazano 14-go na wspólny rachunek bankowy małżonków. To oznacza, że wpłynęło po śmierci emeryta i dotyczyło miesiąca, którego już nie dożył. Dlatego zakład uważa, że wypłacone świadczenie było nienależne.
Inaczej uważał Sąd Apelacyjny. W wyroku z listopada 2019 r. powołał się na art. 138 ust. 3 ustawy emerytalnej, zgodnie z którym osoba, która nienależnie pobrała świadczenie, jest obowiązana do jego zwrotu. Uważa się za nie m.in. świadczenie wypłacone z przyczyn niezależnych od ZUS osobie innej niż wskazana w decyzji tego organu. Sąd podzielił stanowisko skarżącej, zgodnie z którym w sprawie tej nie zostały spełnione wymogi zawarte w przywołanym przepisie. Wypłata emerytury przysługującej mężowi wnioskodawczyni za luty 2018 r. nastąpiła wprawdzie po jego śmierci, na ich wspólny rachunek bankowy, jednakże została dokonana z przyczyn, za które ZUS ponosi odpowiedzialność. Sąd podkreślił, że wdowa powiadomiła o śmierci męża już 8 lutego 2018 r. Złożyła wtedy w ZUS akt zgonu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.