Ważność wyborów można kwestionować tylko po spełnieniu wymogów formalnych
Protesty wyborcze i referendalne, które nie spełniają wymogów formalnych, pozostawia się bez rozpoznania i nie wzywa się składającego do uzupełnienia braków – wynika z uchwały Sądu Najwyższego.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN w składzie siedmiu sędziów rozpoznała w środę zagadnienie prawne przedstawione przez prezes kierującą pracą tej izby, Joannę Lemańską. Postępowanie zmierzało do ustalenia, czy w sprawach dotyczących protestów przeciw ważności wyborów i referendum stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego pozwalające uzupełniać braki formalne. Innymi słowy: czy SN powinien pozostawić protest wyborczy zawierający braki bez dalszego biegu, czy też wezwać wyborcę do poprawienia lub uzupełnienia pisma.
Dotychczas w orzecznictwie dominował pogląd, w myśl którego w sprawach z protestów wyborczych nie stosuje się przepisów art. 130 k.p.c., a więc nie wzywa się do uzupełnienia braków formalnych. Znalazł on wyraz w niedawnym postanowieniu SN z 24 sierpnia 2023 r. (sygn. akt I NSW 11/23), w którym za brak formalny sąd uznał niepodanie przez skarżącego numeru PESEL. Zdarzały się jednak odmienne orzeczenia – przykładowo w 2019 r., po wyborach prezydenckich, SN wydał kilka zarządzeń, w których wzywał do uzupełnienia pism.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.