Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierownictwo szpitala może decydować przy wyborze ordynatora

1 lipca 2018

Samorządy pielęgniarskie i lekarskie nie mogą się uchylać od uczestnictwa w procedurze konkursowej na stanowisko przełożonej pielęgniarek lub szefa oddziału. Przeważająca liczba członków komisji ze strony pracodawcy jest określona zgodnie z przepisami. Tak wczoraj orzekł Sąd Najwyższy

Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych (WOIPiP) 7 marca 2012 r. podjęła uchwałę, w której postanowiła zawiesić do odwołania udział swoich przedstawicieli w komisjach konkursowych na kierownicze stanowiska pielęgniarskie lub położnicze.

Argumentowała, że rozszerzenie składu komisji powoduje, że przedstawiciele izby nie mają żadnego wpływu na wybór kandydata. Tym bardziej że w przypadku konkursów skład może wynieść nawet 11 osób, z tego aż sześć może być przedstawicielami dyrektora placówki. Takie rozwiązanie zostało wprowadzone do rozporządzenia ministra zdrowia z 6 lutego 2012 r. w sprawie sposobu przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą (Dz.U. poz. 182). W poprzednim już nieobowiązującym, skład był określony jako ośmioosobowy. Przedstawicielom izby łatwiej było wpływać na rozstrzygnięcie konkursowe, bo pracodawcę przy wyborze np. przełożonej pielęgniarek lub ordynatora reprezentował tylko jeden członek komisji.

Minister zdrowia na podstawie art. 10 ust. 2, w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z 1 lipca 2011 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz.U. nr 174, poz. 1038), zaskarżył w całości powyższą uchwałę WOIPiP do Sądu Najwyższego (SN).

Zdaniem resortu samorząd zawodowy jest niezależny w wykonywaniu swoich zadań, jednakże podlega przepisom prawa. Do jego zadań należą w szczególności przewodniczenie i uczestnictwo w komisjach konkursowych.

- Samorząd, podejmując taką uchwałę, nie mógł naruszyć prawa, bo ustanowione przez ministra przepisy są niezgodne z konstytucją. Zadania nie powinny być nakładane w rozporządzeniu, ale wynikać z ustawy - argumentował wczoraj na rozprawie Wojciech Matecki, adwokat i pełnomocnik WOIPiP.

Jego zdaniem nie można mówić o prawidłowej procedurze, skoro z góry wiadomo, że konkurs wygra osoba wytypowana przez dyrektora placówki. Zaznaczył, że uczestnictwo przedstawicieli izb wydaje się wtedy bezzasadne.

- Minister zdrowia nie zgadza się z takim uzasadnieniem i wnosi o uchylenie uchwały - postulował natomiast Waldemar Laskowski, radca prawny i pełnomocnik ministra.

SN przychylił się do stanowiska resortu.

- Uchwała narusza przepisy o samorządzie pielęgniarek i położnych oraz rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą - uzasadniał wyrok Kazimierz Jaśkowski, sędzia sprawozdawca SN.

Tłumaczył, że żaden przepis ustawy nie gwarantuje określonej liczby przedstawicieli izbie pielęgniarek i położnych w procedurach konkursowych.

- Rozporządzenie zostało wydane zgodnie z przepisami, w tym z konstytucją - dodał.

Wczoraj SN w podobnej sprawie zajmował się skargą ministra zdrowia na uchwałę Warszawskiej Okręgowej Rady Lekarskiej. Ta jednak, zdając sobie sprawę, że jest ona niezgodna z przepisami, po zaskarżeniu przez ministra uchyliła ją. W efekcie SN umorzył w tej sprawie postępowanie.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Wyrok Sądu Najwyższego z 13 listopada 2012 r., sygn. akt III ZS 13/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.