Dane fakultatywne na etykiecie nie mogą wprowadzać w błąd
Orzeczenie
Sprawa, którą wczoraj zajmował się NSA dotyczyła producenta syropu malinowego. Umieścił on na butelce następującą informację dotyczącą składu produktu: "65 proc. sok malinowy zagęszczony (0,32 proc.)". Poza rzeczywistą zawartością soku zawierała więc także dane na temat jego stężenia użytego do produkcji syropu. Wojewódzki inspektor Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych uznał przedmiotowy zapis za wprowadzający konsumentów w błąd i wszczął postępowanie w sprawie wprowadzenia do obrotu produktu o niewłaściwej jakości handlowej. Zaznaczył, że oznakowanie powinno czynić zadość przepisom prawa żywnościowego, w tym ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2006 r. nr 171, poz. 1225 ze zm.). Oznacza to, że jeżeli jakiś składnik użyty został w nazwie produktu, to należy podać procentową jego zawartość w gotowym wyrobie. Wskazanie na etykiecie procentowego stężenia dodawanego soku malinowego jest zaś informacją fakultatywną, która też nie może wprowadzać w błąd.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.