Podstawy wykluczenia interpretować ściśle
Orzeczenie
Zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) osoby, które wykonywały czynności związane z przygotowaniem przetargu, nie mogą uczestniczyć w sporządzaniu oferty, chyba że nie utrudni to uczciwej konkurencji. Przepis ten stał się podstawą do wykluczenia jednej z firm, która złożyła ofertę w przetargu na zaprojektowanie i budowę budynku komisariatu w Łodzi. Zastrzeżenia zamawiającego wzbudziła osoba wskazana w ofercie jako projektant. Ten sam architekt opracowywał program inwestycji, który jest głównym elementem opisu przedmiotu zamówienia.
Krajowa Izba Odwoławcza uznała jednak, że nie było podstaw do wykluczenia firmy. Zwróciła uwagę, że ze względu na sankcyjny charakter art. 24 ust. 2 pkt 1 przepis ten należy wykładać ściśle. W tej sprawie wykonawca musiałby się posługiwać w celu sporządzenia oferty osobami uczestniczącymi w czynnościach przygotowawczych do przetargu. Tymczasem wskazany architekt nie brał udziału w sporządzaniu oferty. Umowa z nim miałaby zostać zawarta, gdy firma wygra przetarg.
"Nieuprawnione jest twierdzenie, że wskazanie konkretnej osoby w wykazie osób, które będą uczestniczyć w realizacji zamówienia (czyli w dokumencie składanym w celu potwierdzenia spełniania warunku), stanowi o posłużeniu się taką osobą w celu sporządzenia oferty, z czym mielibyśmy przykładowo do czynienia, gdyby wykonawca powierzył jej przygotowanie oferty" - napisał w uzasadnieniu wyroku Daniel Konicz, przewodniczący składu orzekającego.
Dodatkowo zwrócił uwagę, że przepis nie pozwala na wykluczanie wykonawców, jeśli udział w przetargu nie utrudni uczciwej konkurencji. Co istotne, ciężar dowodowy w tym zakresie spoczywa na zamawiającym. W tej sprawie zaś nie dowiódł on zagrożenia dla uczciwej konkurencji. Zdaniem organizatora przetargu już sam fakt, że osoba mająca współpracować z wykonawcą miała wcześniej od innych dostęp do opisu przedmiotu zamówienia, stawiał tego wykonawcę w uprzywilejowanej sytuacji.
KIO zwróciła jednak uwagę, że argumentom tym przeczą oczywiste fakty. Skoro bowiem wykonawca dysponował przewagą, to dlaczego jego oferta uplasowała się dopiero na przedostatniej pozycji na pięć złożonych?
Zamawiającego niepokoiło również, że przedsiębiorca współpracujący z architektem jako jedyny nie zadał żadnych pytań do specyfikacji. Miało to świadczyć o tym, że znał ją na wylot. "Korzystanie przez wykonawcę z możliwości przewidzianej art. 38 ust. 1 p.z.p. nie jest obowiązkowe, zatem brak wniosków od konkretnego podmiotu nie może prowadzić do konkluzji, że posiada on więcej informacji o przedmiocie zamówienia od swoich potencjalnych konkurentów. Przyczyny braku aktywności odwołującego na omawianym polu można byłoby równie dobrze upatrywać w tym, że inni wykonawcy wyczerpali swoimi wnioskami także i jego wątpliwości" - zauważył jednak przewodniczący w uzasadnieniu.
Sławomir Wikariak
ORZECZNICTWO
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 983/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu