Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Błąd ZUS już nie wpłynie na świadczenie po zmarłym

27 kwietnia 2017

Można nabyć prawo do renty rodzinnej po osobie, która pobierała ją, nie spełniając warunków ustawowych - uznał skład siedmiu sędziów SN

Z wnioskiem w tej sprawie wystąpiła I prezes SN Małgorzata Gersdorf, która dostrzegła rozbieżności w interpretacji art. 65 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki do uzyskania jednego z tych świadczeń.

Problem pojawia się w przypadku błędnych decyzji organu, na podstawie których pierwotnie przyznano takie świadczenia. W orzecznictwie samego Sądu Najwyższego pojawiają się rozbieżności w tym zakresie.

W wyroku z 28 lutego 2001 r. (sygn. II UKN 248/00) Sąd Najwyższy stwierdził, że prawa do renty rodzinnej nie można nabyć po osobie, która - nie spełniając warunków ustawowych - uzyskała świadczenie w wyniku błędnej decyzji organu rentowego. W uzasadnieniu podkreślono, że art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej wskazuje dwie przesłanki niezbędne do nabycia tego uprawnienia. Po pierwsze, w chwili śmierci osoba musi mieć ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. Po drugie, powinna spełniać ustawowe warunki, które są wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. W ocenie SN obie przesłanki muszą zachodzić łącznie.

Powyższe rozumowanie zakwestionował jednak SN w wyroku z 11 października 2016 r. (sygn. I UK 354/15). Uznał wówczas, że renta rodzinna należy się także w sytuacji, gdy ZUS błędnie przyznał świadczenie emerytalno-rentowe, a jego decyzja nie została wzruszona do dnia śmierci świadczeniobiorcy. Nie zgodził się tym samym z poglądem wyrażonym we wcześniejszym orzeczeniu, że przesłanki wskazane w art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej nie są alternatywne. Wskazywać ma na to wyraźnie użyty w tym przepisie spójnik "lub".

Oznacza to, że prawo do renty rodzinnej przysługuje zarówno wtedy, gdy spełniony jest tylko pierwszy warunek (posiadanie w chwili śmierci ustalonego prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy), ale i wówczas, gdy zrealizowana jest jedynie druga przesłanka (spełnienie warunków do uzyskania jednego z tych świadczeń). Nie mówiąc już o sytuacji, w której zachodzą wszystkie przesłanki jednocześnie.

Powiększony skład siedmiu sędziów SN przychylił się do drugiego podejścia. - Wykładnia językowa, logiczna i systemowa art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej prowadzi do wniosku, że wystarczającą przesłanką nabycia uprawnienia do renty rodzinnej przez członka rodziny jest to, żeby w chwili śmierci pobierający świadczenie miał ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. A jedynym organem, który może to stwierdzić, jest ZUS - uzasadniał sędzia przewodniczący Józef Iwulski.

Inaczej mówiąc, w kluczowym momencie, jakim jest śmierć pobierającego świadczenie, musi on posiadać decyzję organu rentowego ustalającą prawo do emerytury lub renty. Jeżeli tak jest, to uprawnieni członkowie jego rodziny mogą starać się o świadczenie po nim.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia SN wskazał również, że nawet jeżeli osoba pobierała emeryturę lub rentę wskutek błędnej decyzji ZUS, to nie ma to znaczenia dla nabycia prawa uprawnień przez jego najbliższych.

- Zgodnie z orzecznictwem ETPC zasada dobrych rządów polega na tym, że jeżeli państwo popełnia błąd, przyznając świadczenie, to jego odebranie nie może być dowolne - podsumował sędzia Iwulski.

OPINIA

ZUS nie może sam sobie przyznać kompetencji

@RY1@i02/2017/082/i02.2017.082.183000100.802.jpg@RY2@

Hubert Hajduczenia adwokat z DLA Piper

Orzeczenie SN zasługuje na pełną aprobatę. Nie tylko jest zgodne z wykładnią językową art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej, ale również potwierdza, że organ rentowy nie może zmieniać swojej decyzji, jeżeli nie ma do tego odpowiedniej podstawy prawnej - procedury. Wykorzystywany przez ZUS art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej dotyczy bowiem jedynie ponownego ustalenia prawa do świadczenia i nie powinien mieć zastosowania w sytuacji, gdy osoba, której owo świadczenie przyznano, zmarła i nie może już bronić swoich praw. Inaczej mówiąc, ZUS nie powinien samodzielnie przyznawać sobie dodatkowych kompetencji. Wiąże się to również z zasadą pewności prawa. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z normami, których interpretacja może wywołać dla obywateli znaczne dolegliwości i negatywne skutki, to należy położyć specjalny nacisk na wykładnię językową. Zwłaszcza, gdy po drugiej stronie mamy do czynienia z szeroko rozumianym państwem. Uchwała SN w pełni realizuje owe założenia.

Paulina Szewioła

paulina.szewiola@infor.pl

ORZECZNICTWO

Uchwała SN z 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt II UZP 1/17.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.