Wojskowe przetargi rządzą się własnymi prawami
Przy zamówieniach obronnych nie można uzupełnić zaświadczeń o niekaralności. KIO uznała, że Polską Grupę Zbrojeniową słusznie wykluczono z przetargu na dostawę aut dla armii
Jeśli firma startująca w przetargu nie złoży wszystkich wymaganych dokumentów, ma szansę je uzupełnić. Przed nowelizacją przepisów z 2016 r. powszechnie uznawano, że muszą one jednak potwierdzać stan na dzień składania ofert lub też wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. W praktyce oznaczało to, że nie da się uzupełnić zaświadczenia o niekaralności wystawionego przez Krajowy Rejestr Karny, gdyż ten potwierdza wyłącznie stan na dzień wystawienia tego dokumentu.
Sytuacja zmieniła się po nowelizacji. Choć nowe przepisy początkowo również budziły wątpliwości interpretacyjne, to Krajowa Izba Odwoławcza podczas narady orzeczniczej uznała, że uzupełniane dokumenty mają być aktualne na dzień ich składania, co oznacza, że mogą być wystawione po terminie składania ofert czy też wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. W tym samym tonie wypowiedziało się przed kilkoma miesiącami ówczesne Ministerstwo Rozwoju, odpowiadając na interpelację poselską.
Regulacje specjalne
Teraz jednak okazuje się, że te ogólne przepisy nie dotyczą zamówień obronnych, czyli głównie tych udzielanych przez wojsko. Przekonała się o tym Polska Grupa Zbrojeniowa, stojąca na czele konsorcjum ubiegającego się o zamówienie na dostawę ponad 900 samochodów ciężarowo-osobowych Mustang, które mają zastąpić honkery (w tym 41 w wersji opancerzonej). Jest ono udzielane w trybie przetargu ograniczonego, a więc zainteresowane zleceniem firmy najpierw składały wnioski o dopuszczenie do udziału w nim i były sprawdzane pod względem spełniania warunków formalnych. Okazało się, że cztery konsorcja nie złożyły zaświadczeń potwierdzających niekaralność członków zarządów spó- łek. W przypadku konsorcjum, na czele którego stoi PGZ, chodziło o osoby z władz Toyoty, bo ta firma miała współpracować przy produkcji pojazdów dla wojska. Brakujące dokumenty zostały złożone, ale zaświadczenia o niekaralności nosiły datę późniejszą niż termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu.
Stało się to powodem wykluczenia PGZ i Toyoty. Uzasadniając tę decyzję, Inspektorat Uzbrojenia odwołał się do przepisów szczególnych regulujących udzielanie zamówień obronnych. A te zawierają autonomiczne regulacje dotyczące składania dokumentów. Zgodnie z art. 131e ust. 2 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.) wykonawcy wykazują na żądanie zamawiającego "nie później niż na dzień składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu" spełnianie warunków.
- Mając na względzie brzmienie tego przepisu, wykonawca powinien przedstawić dokument, w tym przypadku informację KRK, którego treść potwierdzi brak podstaw do wykluczenia na dzień złożenia wniosku. W opinii zamawiającego inna interpretacja powyższych przepisów doprowadziłaby do nierównego traktowania wykonawców, a tym samym naruszałaby art. 7 ustawy p.z.p. - przekonywał ppłk Robert Wincencik, rzecznik prasowy IU.
Ważna wskazówka dla firm
KIO, która rozpoznawała odwołanie konsorcjum PGZ i Toyoty, podzieliła argumenty zamawiającego. W uzasadnieniu wyroku zgodziła się, że ogólne zasady dotyczące uzupełniania dokumentów uległy zmianie po nowelizacji z 2016 r. - KIO doszła jednak do wniosku, że odmienna sytuacja ma miejsce w przypadku zamówień obronnych. W tych postępowaniach dokumenty dotyczące braku podstaw do wykluczenia muszą wykazywać stan nie późniejszy niż na dzień składania ofert lub wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu - wyjaśnia Magdalena Grabarczyk, wiceprezes i rzecznik prasowy KIO.
- W myśl obowiązujących regulacji ustawowych zamówienia obronne rządzą się odmiennymi zasadami. Tak jak przed nowelizacją przepisów uzupełniane dokumenty mogą nosić datę późniejszą niż termin składania ofert czy wniosków, ale muszą potwierdzać stan na dzień ich składania. W przypadku polskiego zaświadczenia o niekaralności data ta nie może być jednak późniejsza, z uwagi na to, że informacja z KRK zawsze potwierdza stan na dzień jej wystawienia, nie obejmuje natomiast zdarzeń historycznych, takich jak zatarcie skazania - dodaje.
PGZ nie odpowiedziała nam wczoraj, czy będzie skarżyć ten wyrok. Jeśli nie, zostanie wyeliminowana z walki o intratne zamówienie. W pierwszym, unieważnionym w czerwcu 2017 r. przetargu, złożono tylko jedną ofertę na ponad 2 mld zł.
Wyrok ma duże znaczenie dla wszystkich firm startujących w przetargach dla wojska. Najlepiej, by już w dniu składaniu wniosków o dopuszczenie do nich dysponowały one kompletem dokumentów, a przynajmniej zaświadczeniami o niekaralności. Tych bowiem nie będą mogły uzupełnić.
- Wykonawcy muszą mieć świadomość różnic pomiędzy systemem zamówień cywilnych a tych dotyczących obronności i bezpieczeństwa. Przy tych drugich dokumenty formalno-prawne muszą potwierdzać brak podstaw do wykluczenia w terminie składania wniosku o dopuszczenie do udziału w przetargu, a nie w dniu uzupełnienia dokumentów. Informacja z KRK musi więc być wystawiona przed datą składania wniosków - podkreśla Artur Wawryło, ekspert z Centrum Obsługi Zamówień Publicznych.
- Dodatkowo ważne jest, aby wykonawca korzystający z potencjału podmiotu trzeciego w trybie art. 22a ustawy p.z.p. zadbał o takie dokumenty w odniesieniu do tego podmiotu - dodaje.
@RY1@i02/2018/028/i02.2018.028.18300040b.801(c).jpg@RY2@
Po latach spadków wzrasta liczba zamówień
Sławomir Wikariak
ORZECZNICTWO
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 31 stycznia 2018 r., sygn. akt KIO 109/18.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu