KNF nie chce pilnować typów z ciemnej bramy
UOKiK, rzecznik finansowy i organy ścigania mają instrumenty do walki z patologiami na rynku – przekonuje urząd, któremu resort sprawiedliwości chce dać nadzór nad lichwą
O pomyśle nowych przepisów DGP informował jako pierwszy. Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) planuje wprowadzenia na stałe niższych pozaodsetkowych kosztów pożyczek, które znalazły się w przepisach tarczy antykryzysowej, ale z końcem czerwca wygasły. Dodatkowo resort chce, aby nadzór nad instytucjami pożyczkowymi sprawowała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).
Pomysł, aby komisja miała pieczę na firmami pożyczkowymi, nie jest nowy i już przewijał się przy okazji prac nad ustawą antylichwiarską. „Kwestie sprawowania nadzoru przez KNF były z Komisją konsultowane w ramach wcześniejszych prac nad projektem ustawy” – przyznaje w odpowiedzi na pytania DGP biuro prasowe MS. Jakie było stanowisko nadzoru finansowego wobec tego pomysłu, jednak nie ujawnia. Z naszych ustaleń wynika, że od początku budzi on opór w KNF i nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.