Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Banki nie chcą wysyłać na darmowe wakacje

15 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Aneksy związane z wakacjami kredytowymi nie mogą stanowić w okresie epidemii wykorzystania trudnej sytuacji i położenia kredytobiorców – ostrzegł Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, za pośrednictwem strony internetowej urzędu. Poinformował jednocześnie, że wszczął już postepowanie wyjaśniające, w którym sprawdza zasady, na jakich banki udzielają prolongaty w spłacie zobowiązań. Mowa o porozumieniu sektora bankowego z prezydentem Andrzejem Dudą. Bankierzy zobowiązali się, że umożliwią swym klientom odroczenie spłaty rat o co najmniej trzy miesiące. Porozumienie jednak – na co zwracają uwagę kredytobiorcy – nie działa najlepiej. Część banków wymaga bowiem przy okazji propozycji zawieszenia rat spłacenia wszelkich zaległości bądź potwierdzenia salda (co wiele osób, głównie frankowicze, uznaje za przyznanie, że wyliczenia banku są właściwe, choćby zostały dokonane w sposób nieprawidłowy).

– Otrzymane przez urząd sygnały wskazują, że niektóre banki próbują wykorzystywać trudną sytuację, w jakiej znaleźli się klienci. Oczekuję większej wrażliwości ze strony sektora bankowego i natychmiastowej zmiany niektórych praktyk – stwierdził Tomasz Chróstny. Urzędnicy wezwali już banki do przekazania dokumentów i informacji dotyczących oferowanych warunków wakacji kredytowych.

W ocenie prezesa UOKiK umieszczanie w aneksach postanowień o uznaniu określonej kwoty zadłużenia może naruszać dobre obyczaje. Wymusza to bowiem na słabszej stronie umowy złożenie oświadczenia niemającego bezpośredniego związku z celem podpisania aneksu, którym jest odroczenie spłaty kredytu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.