Drakońskie kary wątpliwe konstytucyjnie
Nowelizacja ustawy o tzw. tarczy antykryzysowej, którą wczoraj po poprawkach Senatu zajmował się Sejm, wprowadza surowe kary za naruszenie obowiązku hospitalizacji, kwarantanny lub izolacji. Sankcje te – w postaci administracyjnych kar pieniężnych nakładanych decyzją sanepidu – mogą wynieść nawet 30 tys. zł. Z kolei ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 wprowadza kary w wysokości od 5 do 30 tys. zł za niestosowanie się m.in. do zakazów przemieszczania się, które zostały określone w rozporządzeniu ministra zdrowia (Dz.U. z 2020 r. poz. 522).
Kary te wymierza sanepid, wojewoda lub minister zdrowia, przy czym decyzja w sprawie ich nałożenia podlega natychmiastowemu wykonaniu.
– Określenie tych form represji karami pieniężnymi nie zmienia faktu, że jest to odpowiedzialność karna w sensie konstytucyjnym, dotyczy bowiem osób fizycznych. W tej sytuacji wiążący pozostaje art. 42 ust. 3 konstytucji, który stanowi, że o odpowiedzialności represyjnej może orzekać tylko sąd – zwracają uwagę eksperci z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, skupiającego głównie prawników z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.