Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Spis powszechny 2021 r. będzie trwał pół roku

18 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast mają przekazywać rachmistrzom numery telefonów mieszkańców. Na potrzeby Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań dane kontaktowe mają udostępniać także spółki energetyczne. Spis potrwa o trzy miesiące dłużej, niż pierwotnie zakładano. Takie zmiany w ustawie o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1775 ze zm.) proponuje prezes Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Mają pozwolić na szybkie dostosowanie się do niepewnych ze względu na epidemię warunków.

Według propozycji szefa GUS spis w 2021 r. ma potrwać od 1 kwietnia aż do końca września. Obecnie ustawa zakłada zakończenie spisu 30 czerwca. „Oczekiwanym rezultatem nowelizacji będzie zapewnienie możliwości zbierania danych od osób fizycznych objętych spisem powszechnym w miesiącach letnich 2021 r., kiedy można spodziewać się znacznego spadku zachorowań na COVID-19, w szczególności będącego efektem powszechnych szczepień dla obywateli” – czytamy w założeniach do projektu, którym dziś zajmie się rząd.

Prezes GUS liczy, że dzięki rozłożeniu spisu na więcej miesięcy będzie można wykorzystać wszystkie trzy metody zbierania danych. Oprócz aplikacji internetowej (pozwalającej na samodzielne udzielenie odpowiedzi) i wywiadu telefonicznego latem będzie można prowadzić także wywiady bezpośrednie. – Jeszcze w miesiącach wiosennych możliwość wykorzystana tej metody byłaby bardzo ograniczona ze względu na prawdopodobną konieczność minimalizacji w tym okresie kontaktów społecznych z powodu ryzyka zakażenia COVID-19 – zaznacza.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.