Zapłacimy więcej za jednorazowe kubeczki i opakowania
Od Nowego Roku rusza obowiązek pobierania od konsumentów kupujących jedzenie na wynos dodatkowych opłat. Problem w tym, że przedsiębiorcy nie są pewni, do jakich opakowań i kiedy ma to zastosowanie
Wraz z początkiem nowego roku klienci decydujący się na zakup jedzenia na wynos będą musieli dopłacić do opakowań zawierających w sobie tworzywa sztuczne. To samo będzie dotyczyć kupujących kawę oraz inne napoje, także w samoobsługowych automatach. To skutek kwietniowej nowelizacji ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz opłacie produktowej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 877). To jednak nie koniec listy opakowań, których cena zostanie zwiększona o nową opłatę. Zgodnie z załącznikiem nr 6 do ustawy za produkty jednorazowe, których zużycie ma zostać zmniejszone, uznaje się także pojemniki na posiłki do bezpośredniego spożycia i niewymagające dalszej obróbki termicznej.
Co oznacza produkt jednorazowy
Procedurze wdrażania do polskiego prawa unijnej dyrektywy 2019/904, znanej również jako Single Use Plastic (SUP), od początku towarzyszyły poważne wątpliwości wyrażane przez ekspertów i samych zainteresowanych. Wśród zarzutów wymieniano brak równoległych prac nad systemem kaucyjnym, ostatecznie uchwalonym na finiszu prac parlamentu IX kadencji. Kolejnym przykładem niefrasobliwości Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest brak rozporządzenia w sprawie stawek opłaty za produkty jednorazowego użytku. Jego projekt (nr wykazu: 952) od maja widnieje na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Bez opublikowania oficjalnych stawek pobieranie opłat za kubki i opakowania będzie niemożliwe. Zapytany przez DGP resort klimatu nie udzielił odpowiedzi, na kiedy jest planowane wydanie rozporządzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.