Byli lokatorzy mogą domagać się zadośćuczynienia
Wiele kontrowersji wzbudziły ubiegłotygodniowe wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, kt ó ry orzekł, że kupcy roszczeń reprywatyzacyjnych nie mogą być stroną w postępowaniach administracyjnych, a więc decyzje, kt ó re ich dotyczą, są nieważne. Jak pani ocenia to rozstrzygnięcie?
Komentowany wyrok przypomina (bo nie kreuje nic nowego) znaną w prawie administracyjnym i w zasadzie na gruncie innych spraw powszechnie respektowaną regułę, że źródłem interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym może być wyłącznie norma prawna, a nie umowa. Mimo że mamy tu do czynienia dopiero z czterema wyrokami NSA, które wiążą tylko w sprawach, w których zapadły, trudno sobie wyobrazić, aby od stanowiska w nich zaprezentowanego NSA zdecydował się odstąpić w kolejnych sprawach, w których zwrotu dokonano na rzecz nabywców roszczeń, którym dekret warszawski nie dawał w ogóle prawa do występowania z takimi roszczeniami.
Jaka jest skala problemu?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.