Układy ratalne jednak z drogą odwołania
Jeśli ZUS odsyła z kwitkiem dłużnika wnioskującego o rozłożenie zaległych składek na raty, musi wydać decyzję i ją uzasadnić. A zainteresowany ma prawo się od niej odwołać do sądu okręgowego. To sedno wczorajszej uchwały Sądu Najwyższego (sygn. III UZP 3/04).
Problemy mają przyczynę w kontrowersyjnym sformułowaniu art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W jego myśl umowy rozkładające na raty długi z tytułu składek (układy ratalne) mają charakter umowy. Organ rentowy stąd właśnie latami wywodził swoją niczym nieskrępowaną swobodę w załatwianiu wniosków dłużników. Twierdził również, że pismo z odpowiedzią na wniosek nie stanowi decyzji, lecz informację. SN jednak w każdym aspekcie sporu przywołał ZUS do porządku, stając w obronie zobowiązanych.
Zdaniem ekspertów uchwała mogła pójść tylko w takim kierunku. Łyżką dziegciu może się jednak okazać to, że w składzie sądu apelacyjnego rozpatrującego sprawę zasiadał neosędzia. – ZUS może to wykorzystać i trzymać się uparcie dotychczasowego stanowiska, twierdząc, że z powodu tej wady uchwała jest nieważna – twierdzi Andrzej Radzisław, radca prawny w Kancelarii Goźlińska, Petryk i Wspólnicy. ©℗ B10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.