Na dokumentach związanych z bateriami musi znajdować się numer rejestrowy
Firmy wprowadzające do Polski baterie lub akumulatory od 2010 roku muszą posługiwać się specjalnym numerem rejestrowym.
Od 1 stycznia 2010 roku firmy, które zajmują się importem lub produkcją baterii i akumulatorów trafiających na polski rynek, muszą posługiwać się numerem rejestrowym, który nadał im Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Numer ten powinien się znajdować na fakturach czy innych dokumentach związanych z gospodarowaniem zużytych ogniw. Rozwiązanie to wprowadza ustawa z 24 kwietnia 2009 r. o bateriach i akumulatorach, której część przepisów wchodzi w życie 1 stycznia 2010 roku.
Zgodnie z nowymi przepisami od nowego roku wprowadzający baterie lub akumulatory (producenci i importerzy) muszą mieć podpisaną umowę z firmami, które zajmują się zbieraniem zużytych ogniw. W umowie takiej ma się znaleźć zobowiązanie firmy zbierającej odpady z ogniw o przekazywaniu wprowadzającemu sprawozdań o ilości zgromadzonych zużytych baterii lub akumulatorów.
Ustawa o bateriach i akumulatorach wprowadza z początkiem 2010 roku obowiązek składania marszałkowi województwa sprawozdania o masie zebranych o rodzaju, ilości i masie wprowadzonych do obrotu ogniw w poprzednim roku. Ponadto inne sprawozdanie musi uwzględniać informacje o osiągniętych poziomach zbierania. Dane te przedsiębiorcy muszą przedstawić do 15 marca. Poziom zbiórki zużytych baterii i akumulatorów, jaki powinni osiągnąć przedsiębiorcy, określi minister środowiska w rozporządzeniu do ustawy.
Zgodnie z ustawą, poziom zbierania oznacza wyrażony w procentach stosunek masy zużytych baterii i zużytych akumulatorów zebranych zgodnie z ustawą w danym roku kalendarzowym do średniej masy tych ogniw wprowadzonych do obrotu w danym roku kalendarzowym oraz w dwóch latach poprzednich. Dlatego trzeba uwzględnić średnią ilość wprowadzonych na polski rynek baterii w ciągu trzech lat. Wobec tego wprowadzającymi baterie lub akumulatory przy obliczaniu poziomów zbierania za 2009 rok roku będą musieli uwzględniać dane o ilości produkcji lub importu także z 2007 roku.
W 2010 roku wprowadzający baterie lub akumulatory muszą przeznaczać 0,1 proc. swoich przychodów na finansowanie społecznych kampanii edukacyjnych. Według ustawy takimi kampaniami są wszelkie działania służące podnoszeniu wiedzy społeczeństwa o prawidłowym postępowaniu ze zużytymi bateriami i akumulatorami. Ustawa dopuszcza, by przedsiębiorca nie musiał samodzielnie organizować kampanii edukacyjnych. W takim przypadku powinien wpłacić 0,1 proc. swoich dochodów na rachunek urzędu marszałkowskiego. Je żeli firma nie będzie organizować lub finansować koedukacji, to narażą się na karę w wysokości od 10 tys. do 100 tys. zł.
Przepisy ustawy o bateriach i akumulatorach mają zapewnić prawidłowe gospodarowanie odpadami powstałymi ze starych ogniw. Dlatego za cały system odpowiadają producenci i importerzy takich produktów. Obowiązek rejestracji w GIOŚ oraz konieczność przesyłania sprawozdań ma zagwarantować prawidłowe wywiązywania się z nałożonych na przedsiębiorców obowiązków. Obciążenie przedsiębiorców wymogiem edukowania społeczeństwa w zakresie postępowania ze starymi bateriami i akumulatorami ma z kolei poszerzyć świadomość konsumentów o zagrożeniach i konsekwencjach niewłaściwego postępowania z odpadami z takich przedmiotów. Ponadto w ramach ekoedukacji będą oni informowani o tym, gdzie legalnie mogą pozbyć się zużytych ogniw, których nie można wyrzucić do śmietnika.
W 2010 roku wprowadzający baterie lub akumulatory muszą przeznaczać 0,1 proc. swoich przychodów na finansowanie społecznych kampanii edukacyjnych. Według ustawy takimi kampaniami są wszelkie działania służące podnoszeniu wiedzy społeczeństwa o prawidłowym postępowaniu ze zużytymi bateriami i akumulatorami.
Łukasz Kuligowski
Art. 30, art. 32-43 ustawy z 24 kwietnia 2009 r. o bateriach i akumulatorach (Dz.U. nr 79, poz. 666).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu