Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Lewica przegrywa z Kościołem. Ocenę z religii wlicza się do średniej

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wliczanie oceny z religii do średniej jest zgodne z konstytucją - orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

- Takiego wyroku oczekiwaliśmy. Nareszcie skończył się sztucznie wywołany spór - mówi nam metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. To Roman Giertych jako minister edukacji w lipcu 2007 r. wydał rozporządzenie, według którego ocenę z religii wlicza się do średniej ocen na świadectwie. Ostro protestowała przeciw temu lewica, twierdząc, że narusza to zasady: rozdziału Kościoła od państwa, równości wobec prawa oraz prawa rodziców do swobodnego wychowywania dziecka wedle własnego sumienia. I zaskarżyła rozporządzenie do Trybunału.

Sędziowie, choć niejednomyślnie, uznali, że rozporządzenie nie łamie jednak konstytucji. Zdaniem Trybunału wprowadzenie oceny z religii do średniej ocen jest po prostu konsekwencją obecności religii w szkołach, choć nie jako przedmiotu obowiązkowego. Trybunał podkreślił, że w naszym systemie wszystkie oceny są liczone do średniej. Sędziowie wyraźnie stwierdzili, że nauczanie religii jest prawem wynikającym z wolności religijnej, a nie obowiązku. Podkreślili też, że wyrok ten nie jest przejawem wspierania jakiegokolwiek światopoglądu, bo rodzice i dzieci mają możliwość wyboru między lekcją religii a lekcją etyki.

Trybunał uznał też, że w przypadku dominacji jednej religii może występować problem braku możliwości uczenia się etyki. Ale to zdaniem sędziów wina niskiej kultury demokratycznej, a nie przepisów prawa. Odrębne zdanie przedstawiła sędzia Ewa Łętowska. Według niej rozumowanie większości sędziów jest błędne - ocena z religii, podobnie jak z każdego innego przedmiotu dodatkowego, może być na świadectwie i mówić o aktywności danego ucznia, ale nie powinna mieć wpływu na średnią.

Z wyroku TK zadowolony jest metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. - Religia nie jest przedmiotem trzeciorzędnym. Jak jest ocena z tańca czy ze śpiewu, to dlaczego z religii miałoby nie być? Wliczanie oceny z religii do średniej jest zadośćuczynieniem na oczekiwanie dla tych, którzy na religię chodzą - mówi abp Głódź. Jego zdaniem spór przed TK był sztuczny, ponieważ w praktyce uczniowie, którzy chodzą na religię, wcale nie byli przeciwni wliczaniu oceny z religii do średniej. - Tych, którzy chodzą na religię jest zdecydowana większość - zaznacza abp Głódź.

Ostre dyskusje na temat religii w szkołach trwają w Polsce od niemal 20 lat. Kontrowersje pojawiły się zaraz po takiej decyzji, która podjął minister edukacji prof. Henryk Samsonowicz w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Przeciwnicy uczenia religii w szkołach twierdzili, że doszło do złamania reguł demokratycznych, m.in. określonej w konstytucji świeckości państwa. W 1991 r. prof. Ewa Łętowska, wtedy rzecznik praw obywatelskich, złożyła nawet w tej sprawie skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Ten jednak skargę oddalił. Tak jak skargę kolejnego RPO Tadeusza Zielińskiego w 1993 r. Wówczas obecność religii w szkołach wpisano do konkordatu, który Polska podpisała ze Stolicą Apostolską w 1993 r. oraz do konstytucji z 1997 r.

Mimo to temat religii w szkole co jakiś czas powraca. Głównie za sprawą lewicy, której jednym ze sztandarowych haseł jest rozdzielenie państwa od Kościoła. Już 14 grudnia Trybunał Konstytucyjny zajmie się kolejnym wnioskiem - o to, czy finansowanie Papieskich Wydziałów Teologicznych w Warszawie i we Wrocławiu oraz Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie jest zgodne z konstytucją.

W TK leży też wniosek Lewicy u uznanie za niekonstytucyjną ustawy, która powołała do życia Komisję Majątkową odpowiadającą za oddawanie Kościołowi ziemi jako rekompensatę za majątek przejęty przez PRL. Zdaniem SLD narusza ona zasadę równości wobec państwa, gdyż stwarza Kościołowi lepsze warunki odzyskania utraconej własności niż innym obywatelom.

@RY1@i02/2009/236/i02.2009.236.000.007a.001.jpg@RY2@

Lekcje religii odbywają się w polskiej szkole od 1990 r.

Wojciech Jargiło

Kamila Wronowska

kamila.wronowska@infor.pl

współpraca Jolanta Góra-Ojczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.