Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędy muszą zatrudnić tłumaczy języka migowego

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pracownik ZUS lub urzędu gminy będzie musiał udzielić osobie niesłyszącej informacji w języku migowym. W przeciwnym razie pracodawca zapłaci odszkodowanie.

To założenia rządowego projektu ustawy o wyrównywaniu szans osób niepełnosprawnych (tzw. ustawy antydyskryminacyjnej). - Urzędy już teraz powinny umożliwiać osobom niepełnosprawnym porozumiewanie się z ich pracownikami w sposób dla nich zrozumiały. Dlatego nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać jak najszybciej - mówi Marek Plura, poseł PO, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych.

Niektóre instytucje już teraz zatrudniają urzędników, którzy pełnią jednocześnie funkcję tłumacza języka migowego. - Osoby głuchonieme mogą liczyć na pomoc naszej pracownicy, która zna język migowy - mówi Joanna Grajter z Urzędu Miasta Gdyni.

Urzędy, które nie mają takich pracowników, będą musiały ich przeszkolić. Koszt szkolenia z systemu językowo-migowego, który zapewnia jedynie częściową komunikację z osobą głuchą, to ok. 500 - 600 zł. - Nauka polskiego języka migowego wymaga ukończenia dłuższego i bardziej skomplikowanego kursu, który kosztuje powyżej 1000 zł. - podkreśla Kamil Noworyta, sekretarz Polskiego Związku Głuchych.

Kto nie dostosuje się do nowego prawa, będzie płacić odszkodowania niepełnosprawnym, którzy z tego powodu nie będą mogli załatwić swoich spraw lub uzyskać informacji.

Środowisko osób niepełnosprawnych popiera prace nad tym projektem, ale chce też, by Sejm uchwalił ustawę o języku migowym ze szczegółowymi przepisami.

Łukasz Guza

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.