Dziennik Gazeta Prawana logo

Za niezapłacone mandaty starosta będzie mógł zawiesić prawo jazdy

4 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Starosta będzie mógł czasowo zawiesić prawo jazdy. Czeka to kierowców, którzy nie będą płacić mandatów za wykroczenia drogowe. Uchwalona na razie przez Sejm nowelizacja prawa o ruchu drogowym zakłada, że tego rodzaju rozwiązanie będzie stosowane, gdy urosną zaległości mandatowe. Im będą one wyższe, tym dłuższy będzie okres zawieszenia prawa jazdy.

Starosta będzie mógł podjąć decyzję o zawieszeniu prawa jazdy na wniosek Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który po zmianach prawa będzie prowadził postępowanie administracyjne w sprawach o ukaranie za wykroczenia drogowe. Taki wniosek do starosty wpłynie, jeżeli egzekucja administracyjna kar za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary okaże się bezskuteczna. Jednak za zaległość z tytułu jednego mandatu raczej nie zostanie kierowcy zawieszone czasowo prawo jazdy. Natomiast zostanie zawieszone, gdy np. okaże się, że po zsumowaniu wszystkich niezapłaconych kar ich suma przekroczy próg 1 tys. zł.

W konsekwencji może się okazać, że kierowca, który nie płaci mandatów, straci prawo jazdy na minimum jeden miesiąc, ale maksymalnie okres ten może trwać nawet rok. W przypadku, gdy wysokość zaległych mandatów wyniesie do 1 tys. zł, to starosta będzie mógł zawiesić prawo jazdy na miesiąc. W przypadku, gdy wysokość zaległości w zapłacie mandatów wyniesie między 1 tys. zł a 2 tys. zł, prawo jazdy zostanie zawieszone na trzy miesiące. Na pół roku będzie można stracić możliwość prowadzenia pojazdów za zaległości sięgające od 2 tys. zł do 3 tys. zł. Kierowcy, którzy popełnią tyle wykroczeń, że suma kar wyniesie od 3 tys. zł do 4 tys. zł, pożegnają się z prawem jazdy na dziewięć miesięcy. Na cały rok starosta zawiesi prawo jady tym, którym zaległości urosną do ponad 4 tys. zł.

Czas zawieszenia prawa jazdy będzie liczony od momentu dostarczenia prawa jazdy do starosty.

Zmiana przepisów ma sprawić, że egzekucja kar za wykroczenia drogowe będzie natychmiastowa. Co prawda, zgodnie z nowelizacją właściciel samochodu, który dostanie wezwanie do zapłaty, zrobi to w ciągu 14 dni (nie będzie kwestionował zarejestrowanego faktu lub wskazywał na innego kierującego jego autem), będzie mógł mieć pomniejszoną karę o 20 proc. wyznaczonej kwoty. Jednak nawet takie rozwiązanie może sprawić, że znajdą się osoby uchylające się od poniesienia finansowej kary. Tym bardziej że nowelizacja określa, że za pięć wykroczeń w ciągu pół roku każda następna kara będzie w podwójnej wysokości. To może sprawić, że niektórym zaległości szybko urosną. Dlatego wizja pozbawienia praw jazdy na pewien okres ma zmusić do szybkiego i nieuchronnego ponoszenia konsekwencji za łamanie przepisów.

Podstawa prawna

Art. 2 ustawy z 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw. Skierowana do Senatu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.