Pomoc wojska na misjach bez procedury zamówień publicznych
Wojsko nie musi stosować rygorów prawa zamówień publicznych do pomocy udzielanej poza granicami państwa. Takie zmiany wprowadziła nowelizacja prawa zamówień publicznych z października 2008 r., która obowiązuje już od ponad tygodnia. Dzięki nim wojsko łatwiej może udzielać pomocy na terenach objętych konfliktami, gdyż wyłączony został obowiązek stosowania przepisów prawa zamówień publicznych do zamówień dotyczących realizacji polskiej pomocy zagranicznej udzielanej przez jednostki wojskowe.
Przez pojęcie polska pomoc zagraniczna należy rozumieć pomoc udzielaną przez Polskę jako członka NATO i UE w sytuacjach wojny lub zagrożenia oraz w ramach rozwiązywania problemów humanitarnych i odbudowy krajów objętych konfliktami. Ze stosowania przepisów o zamówieniach będzie wyłączona pomoc udzielana przez jednostki wojskowe, takie jak związki operacyjne i taktyczne oraz oddziały i pododdziały.
Są jednak pewne ograniczenia. Z przetargów można zrezygnować pod warunkiem, że wartość kontraktu jest mniejsza niż kwoty tzw. progów unijnych (przewidzianych w dyrektywach), czyli przy robotach budowlanych do wartości 5150 tys. euro, a w przypadku dostaw i usług do wartości 133 tys. euro lub 206 tys. Czyli przy większych zamówieniach, np. przy zleceniu robót o wartości równej lub większej 5150 tys. euro, wojsko musi przestrzegać prawo zamówień publicznych.
Wcześniej przepisy utrudniały udzielanie pomocy na misjach. Wojsko, chcąc uczestniczyć w likwidacji zniszczeń wojennych, musiało przeprowadzać przetargi zgodnie z procedurami przewidzianymi w prawie zamówień publicznych. Nie mogło więc zlecić żadnych robót budowlanych czy dostaw bez przeprowadzenia sformalizowanych postępowań. Problem w tym, że w warunkach konfliktów zbrojnych przepisy prawa zamówień publicznych stawały się praktycznie niewykonalne. Pojawiały się przede wszystkim trudności komunikacyjne. Prawo wymagało np. zamieszczania ogłoszeń o przetargach w Biuletynie Zamówień Publicznych, a na misjach często nie było w ogóle dostępu do internetu. Również potencjalni wykonawcy nie mieli dostępu do sieci, wiec zamieszczanie tam ogłoszeń mijało się z celem.
Na dodatek w rejonach misji najczęściej nie funkcjonowała poczta, a drogi były nieprzejezdne, więc o zachowaniu wszystkich wymagań nie było mowy. Przepisy wymagały, aby przedsiębiorcy zainteresowani wykonywaniem kontraktów przedstawiali dokumenty potwierdzające spełnianie przez nich wymagań przetargowych. Tymczasem w wielu państwach objętych pomocą administracja w pełni nie funkcjonowała, więc lokalne firmy nie mogły przedstawić np. zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami.
Podstawa prawa
Art. 4 pkt 5a w brzmieniu nadanym w art. 1 i 2 ustawy z 17 października 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. nr 220, poz. 1420). Weszła w życie 27 grudnia 2008 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.