Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Kontrolujący musi udowodnić, że przewoźnik naruszył przepisy

26 października 2010
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Artykuł 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - dla zastosowania przez organ kontrolujący sankcji w postaci kary pieniężnej - wymaga udowodnienia w toku postępowania administracyjnego, że przewoźnik naruszył art. 18b ust. 1 pkt 3 tej ustawy - tzn. zatrzymał pojazd na niewyznaczonym w rozkładzie jazdy przestanku w celu wysadzenia pasażera. Samo stwierdzenie w protokole kontroli, że podczas zatrzymania pojazdu przed skrzyżowaniem wysiadł pasażer nie jest wystarczające dla ustalenia naruszenia art. 18b ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym i zastosowania z tego tytułu sankcji administracyjnej.

Marszałek województwa ukarał przedsiębiorcę transportowego karą pieniężną w wysokości 3000 zł. W odwołaniu przewoźnik podnosił, że organ błędnie przyjął, iż samowolne opuszczenie przez pasażera pojazdu w trakcie, gdy zatrzymał się na skrzyżowaniu w celu przepuszczenia innych uczestników ruchu wyczerpuje pojęcie "wysadzania pasażera poza przystankami określonymi w rozkładzie jazdy". Samorządowe kolegium odwoławcze, utrzymując decyzję w mocy wskazało, że bez znaczenia były wyjaśnienia przedsiębiorcy wskazujące na przyczyny zatrzymania pojazdu, skoro niekwestionowany pozostaje fakt, że opuszczenie autobusu przez pasażera miało miejsce poza przystankiem ujętym w obowiązującym przewoźnika rozkładzie jazdy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę przedsiębiorcy. Sąd wskazał, że organ uchybił zasadom prowadzenia postępowania dowodowego, o których mowa na gruncie przepisów ogólnego postępowania administracyjnego. W opinii sądu protokół kontroli był lakoniczny i ograniczał się do stwierdzenia, że we wskazanej miejscowości, na skrzyżowaniu, w miejscu nieujętym w obowiązującym przewoźnika rozkładzie jazdy, doszło do opuszczenia pojazdu przez pasażera. Sąd dodał, że szczególna moc dowodowa protokołu z przeprowadzonej kontroli nie oznacza jednak, że jest to jedyny dopuszczalny bądź niepodważalny dowód na okoliczność stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym. W sytuacji gdy protokół kontroli jest niewystarczający do wyjaśnienia wszystkich istotnych w sprawie okoliczności, konieczne jest przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego. Wobec twierdzeń przewoźnika co do przyczyn zatrzymania pojazdu oraz ustaleń zawartych w protokole kontroli sąd I instancji uznał, iż organ tej kwestii nie wyjaśnił.

W skardze kasacyjnej SKO podnosiło, że ustalenia zamieszczone w protokole kontroli, niekwestionowane przez kontrolowanego kierowcę, stanowią wystarczającą podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Wskazano również, że obowiązkiem przewoźnika jest wyposażyć pojazd do przewozu osób w taki sposób, aby pasażer nie miał możliwości wysiąść w miejscu nieokreślonym w rozkładzie jazdy lub w innym miejscu. Brak takiego zabezpieczenia powoduje, że w każdym miejscu, gdzie pojazd zmuszony jest się zatrzymać pasażer może w sposób dowolny pojazd opuścić, co stanowi zagrożenie nie tylko dla wysiadającego, ale też innych użytkowników drogi. NSA oddalił skargę kasacyjną.

NSA wyjaśnił, że krajowy transport drogowy wykonywany może być wyłącznie na zasadach określonych w ustawie o transporcie drogowym, a wykonywanie krajowego regularnego przewozu osób wymaga licencji oraz zezwolenia. Dodatkowo, zgodnie z art. 18b ust. 1 tej ustawy, przewozy takie wykonywane są według określonych zasad. Między innymi przepis ten dysponuje, aby wsiadanie i wysiadanie pasażerów dokonywało się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy. Naruszenie przez przewoźnika reguł realizowania przewozu regularnego, także w odniesieniu do ustalonych rozkładem jazdy przystanków, skutkuje nałożeniem kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.

Sąd kasacyjny wskazał, że inspektorzy dokonujący kontroli stwierdzili zatrzymanie się autobusu na niewyznaczonym przystanku w celu wysadzenia pasażera, zaś przewoźnik w toku całego postępowania podnosił, iż autobus zatrzymał się przed skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem przejazdu, a pasażer wysiadł samowolnie, korzystając z obowiązkowego zatrzymania się pojazdu, co nie jest równoznaczne z zatrzymaniem się na nieprzeznaczonym dla wysadzenia pasażera przystanku. Dodał również, że nieprawidłowe jest stanowisko, zgodnie z którym dla odpowiedzialności z tytułu naruszenia ustawy o transporcie drogowym wystarczający jest sam fakt opuszczenia pojazdu przez pasażera na niewyznaczonym dla tego celu przystanku i bez znaczenia pozostaje, czy opuszczenie pojazdu miało charakter samowolny. NSA wskazał bowiem, że art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wymaga dla zastosowania sankcji w postaci kary pieniężnej ustalenia faktu naruszenia określonego przepisu przez przewoźnika. Nakładając karę pieniężną, organ powinien ustalić, na podstawie zebranych dowodów, iż przewoźnik naruszył art. 18b ust. 1 pkt 3) ustawy o transporcie drogowym - tzn. zatrzymał pojazd na niewyznaczonym w rozkładzie jazdy przystanku w celu wysadzenia pasażera.

z 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 731/09

dr Michał Kowalski

asystent sędziego NSA

Kwestią zasadniczą jest rzetelność przeprowadzenia przez organ administracji postępowania dowodowego. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, przewidzianą w art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, organ podejmuje wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei art. 77 par. 1 k.p.a. nakazuje organowi administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zasady te mają charakter uniwersalny i odnoszą się - co do zasady - do wszelkich postępowań administracyjnych. W przedstawionej sprawie oznacza to tyle, że w sytuacji, gdy organ uważa, iż przewoźnik naruszył zasady wykonywania transportu drogowego, to powinien zastosowanie określonej sankcji poprzeć zebraniem takiego materiału dowodowego, który w sposób niebudzący wątpliwości wskazywałby na naruszenie warunków zezwolenia. Organ może w tym celu jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wszelkie uchybienia w tym zakresie mogą działać na korzyść przedsiębiorcy, mogą bowiem skutkować uchyleniem decyzji.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.