E-sklepy omijają odprawę celną
Internetowi sprzedawcy pomagają nabywcom towarów nie płacić cła i VAT, zaniżając wartość celną tych towarów.
Przedmioty wystawiane w internetowych sklepach lub aukcjach pochodzące z krajów nienależących do Unii są często tańsze, ponieważ w ich cenę nie zostały wliczone należności celno-podatkowe. Właściciele internetowych serwisów za 10 dolarów oferują pomoc w ominięciu cła i VAT.
Działania sprzedawców sprowadzają się do tego, że towar zostaje wypakowany z oryginalnego pudełka, które przesłane jest w osobnej paczce wraz z dowodami zakupu. Przesyłkę z towarem zawiniętą w ubrania albo gazety deklaruje się jako prezent o wartości poniżej 45 euro, ponieważ tyle wynosi zwolnienie celne. Zdaniem ekspertów działania takie, choć społecznie szkodliwe, są bezkarne.
- Polskie przepisy nie przewidują kar za takie działania, nie można ukarać nieuczciwych sprzedawców - twierdzi Cezary Kosman z Izby Celnej w Poznaniu.
Należy pamiętać jednak, że opakowanie jest tylko jedną z cech towaru i właściwą wartość towaru można ustalić według innych kryteriów.
- Wartość celna towaru może być ustalona przykładowo po dacie produkcji - podkreśla Cezary Kosman.
Nie każda paczka podlega kontroli celnej. Jednak to, czy podatek zostanie nałożony, zależy od celnika, który może zakwestionować deklarowaną wartość przesyłki. Jeśli służba celna jest w stanie udowodnić, że rzeczywista wartość towaru przesyłanego jest wyższa od zadeklarowanej i przekroczy limit zwolnienia, należności celno-przywozowe zostaną nałożone w oparciu o przepisy Wspólnotowego Kodeksu Celnego.
Paulina Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu