Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzic może wygrać w sądzie miejsce w przedszkolu

21 lipca 2010

Nie. Wychowanie przedszkolne jest ich zadaniem własnym, na które samorząd musi znaleźć pieniądze. Wynika to art. 79 ustawy o systemie oświaty. Często jednak rodzice nie mogą tego wyegzekwować, a przyczyna tkwi w samej ustawie. Jest archaiczna i nie określa jak rodzic może domagać się swoich praw. Rodzic może więc domagać się przyjęcia dziecka w trybie administracyjnym lub sądowym. Doradzam pójście od razu obiema drogami równocześnie. Dzięki temu rodzic nie traci czasu z powodu odrzuceniami wniosków z uwagi na niewłaściwy tryb. A to jest ulubionym argument urzędów i sądów.

Powinni złożyć pisemny wniosek do właściwego przedszkola o przyjęcie dziecka, powołując się na obowiązek ustawowy. Na odpowiedź dyrektor przedszkola ma 30 dni. Identyczny wniosek rodzic powinien złożyć do urzędu gminy. Jest to konieczne na wypadek gdyby przedszkole uznało, że jest niewłaściwym adresatem. Możliwości odpowiedzi są cztery. Rodzic otrzymuję zgodę i jest po sprawie. Kolejna to milczenie adresata. Wtedy rodzic na podstawie art. 37 kpa powinien złożyć zażalenie do dyrektora przedszkola lub urzędu gminy. Można się też spodziewać odmowy w formie decyzji administracyjnej lub innej formie. Wtedy rodzic ma dwie możliwości odwołania - dlatego, że wciąż nie ma pewności, czy gmina lub przedszkole wybrało właściwą formę odpowiedzi. Powinien więc wnieść odwołanie na podstawie k.p.a. do samorządowego kolegium odwoławczego lub innego wskazanego w odpowiedzi na wniosek organu. W tym samym czasie powinien złożyć pozew do sądu z wnioskiem o nakazanie przyjęcia dziecka do wskazanego przez niego przedszkola. Uzasadnienie w obu tych pismach będzie identyczne - zapewnienie miejsc w przedszkolu jest obowiązkiem ustawowym gmin. Któraś z tych dróg powinna przynieść zamierzony efekt.

Jeśli dziecko nie zostanie przyjęte do przedszkola, a rodzic ponosi koszty czesnego w placówce prywatnej lub zatrudnienia opiekunki, może złożyć pozew do sądu przeciwko gminie o zapłatę odszkodowania. Za dowód mogą mu posłużyć rachunki. Taki pozew wiąże się z wpisem, który wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu.

Od poniedziałku rodzice nieprzyjętych przedszkolaków mogą skorzystać z tzw. pozwów zbiorowych. Wystarczy, że złoży go 10 rodziców, których dzieci nie dostały się do przedszkola. To korzystniejsze rozwiązanie, bo wpis wynosi wtedy 2 proc. wartości. Rodzice nie mogą jednak pozwać Skarbu Państwa. Obowiązek zapewnienia miejsc w przedszkolu jest zadaniem gmin. Co najwyżej to gmina, która za sprawą pozwu rodziców musiała wypłacić odszkodowanie, może skarżyć Skarb Państwa.

Jeśli rodzic zakończy postępowania w polskich sądach, może też odwołać się do Trybunału w Strasburgu. Ponadto rodzice mogą na postawie art. 96 i 97 ustawy o samorządzie gminnym domagać się, za brak miejsc w przedszkolach, odwołania np. wójta czy burmistrza. Mogą mu zarzucić, że nie wykonuje ustawowych zadań nałożonych na gminę. Takie przypadki się już zdarzały.

@RY1@i02/2010/140/i02.2010.140.183.006c.001.jpg@RY2@

Fot. Paweł Piotrowski

Stefan Płażek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.