Wnioskujący o fundusze unijne wygrywają w sądach
Przedsiębiorcy, którzy złożyli wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych i uważają, że w postępowaniu tym naruszono prawo, mogą złożyć skargę do sądu administracyjnego. Ostatnie rozstrzygnięcia sądów potwierdzają, że ten środek odwoławczy staje się coraz bardziej skuteczny.
Przepisy ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju stanowią, że po wyczerpaniu środków odwoławczych przewidzianych w systemie realizacji programu operacyjnego i po otrzymaniu informacji o negatywnym wyniku procedury odwoławczej wnioskodawca może wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W skardze wnioskodawca może się domagać stwierdzenia przez sąd, że ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo. W razie uwzględnienia skargi sąd przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez właściwą instytucję zarządzającą lub pośredniczącą.
Wnioskodawcy ubiegający się o dofinansowanie projektów z funduszy unijnych często skarżą się, że wnioski oceniane są całkowicie dowolnie, przy przekroczeniu zasad dopuszczalnego uznania administracyjnego.
Nierzadko zarzucają, że eksperci przeprowadzający ocenę popełniają zasadnicze błędy, a także pomijają istotne informacje zawarte we wniosku lub dodatkowe wyjaśnienia. W rezultacie procedury konkursowe odbierane są jako całkowicie arbitralne i oparte na indywidualnym mniemaniu osób zaangażowanych w ocenę wniosków. Ponadto zdarzają się sytuacje, że osoby uczestniczące w ocenie wniosku biorą następnie udział w rozpoznaniu protestu, co stanowi naruszenie podstawowej zasady obiektywizmu postępowania kontrolnego. Z kolei zalew odwołań kierowanych do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sprawia, że niejednokrotnie są one rozpoznawane pobieżnie, a ich uzasadnienia są niezwykle lakoniczne.
W konsekwencji wnioskodawcy często zarzucają, że postępowanie to ma charakter iluzoryczny i nie prowadzi do rzetelnej weryfikacji pracy organu pierwszego stopnia.
Dotychczas wydawało się, że ponieważ sąd administracyjny nie może samodzielnie dokonać oceny wniosku, tym samym wnioskodawcy dysponują dość ograniczoną możliwością doprowadzenia do weryfikacji niesłusznej, ich zdaniem, oceny przeprowadzonej przez instytucję finansującą. Jednak orzecznictwo sądów administracyjnych prowadzi do wniosku, że wbrew pozorom arsenał środków, jakimi dysponują wnioskodawcy, pozwala na osiągnięcie tego celu.
Po pierwsze w sprawach tych nie znajduje zastosowania przepis art. 145 par. 1 pkt 1) lit. c) prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sąd uwzględnia skargę opartą na podstawach proceduralnych tylko wówczas, jeśli naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W przypadku spraw o dofinansowanie z UE wyczerpującą regulacją w zakresie możliwych rozstrzygnięć WSA oraz przesłanek dla stwierdzenia naruszenia prawa przy ocenie wniosku stanowi przepis art. 30 c ust. 3 pkt 1) ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, który warunku istotności wpływu na wynik sprawy nie zawiera. W rezultacie więc każde naruszenie procedury konkursowej - i to również na etapie protestu lub odwołania - stanowić będzie dla sądu podstawę do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wnioskodawca nie musi uprawdopodobniać, że mogło ono mieć istotny wpływ na decyzję o dofinansowaniu. Takie rozstrzygnięcie wydał NSA w sprawie Healthcare Services Sp. z o.o. (sygn. akt II GSK 659/10).
Poza tym, mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się, że sąd administracyjny weryfikuje jedynie kwestie proceduralne w ramach postępowania konkursowego, wielokrotnie istnieje jednak możliwość formułowania w skardze do WSA zarzutów merytorycznych, tj. odnoszących się do treści oceny wniosku. Tym samym wnioskodawcy mają możliwość jeszcze przed sądem administracyjnym polemizować z dokonaną oceną wniosku. Takie sformułowanie zarzutów jest oczywiście sprawą skomplikowaną i wymaga doświadczenia procesowego. Konieczne jest bowiem powiązanie kwestii merytorycznych z proceduralną podstawą skargi - w przeciwnym bowiem wypadku zostanie ona oddalona, a sąd stwierdzi, że problematyka ta wykracza poza zakres jego kognicji. Jest to jednak możliwe i może doprowadzić do ponownej oceny wniosku.
@RY1@i02/2010/139/i02.2010.139.087.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Agata Adamczyk, radca prawny, Kancelaria Agata Adamczyk & Współpracownicy w Krakowie
Agata Adamczyk
radca prawny, Kancelaria Agata Adamczyk & Współpracownicy w Krakowie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu