Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Przywóz śmieci do Polski może dużo kosztować

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nawet 300 tys. zł może kosztować przedsiębiorcę nielegalny przywóz odpadów do Polski. Takie same kary grożą za transport śmieci bez zezwolenia do innego państwa.

Firmy, które bez wymaganego zezwolenia przywożą do Polski odpady narażają się na karę od 50 tys. do 300 tys. zł. Taka sama sankcja grozi tym przedsiębiorcom, którzy omijają przepisy i transportują śmieci do innych państw również bez wymaganego zezwolenia. Kary za nielegalny transport odpadów przez granice określa ustawa z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. nr 124, poz. 859). Zgodnie z tymi przepisami zgodę na przemieszczenie odpadów trzeba uzyskać w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Surowe kary np. za przywóz odpadów do Polski mają przede wszystkim ograniczyć proceder związany z nielegalnym zapełnianiem polskich wysypisk czy też pozbywaniem się odpadów w przygranicznych lasach. Jest to szczególnie istotne odkąd jesteśmy w Schengen i przejazd przez granice wewnątrz Unii Europejskiej nie jest niczym ograniczony.

Ustawa określa także, że kary finansowe kogą być również nakładane na przedsiębiorców, którzy mają pozwolenie i przewożą przez granice odpady, ale naruszają zasady określone przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Dlatego przedsiębiorca, który więcej niż jeden raz posługuje się tym samym dokumentem zezwalającym na przywóz śmieci, naraża się na karę w wysokości od 30 do 150 tys. zł. Taka sama sankcja jest przewidziana w ustawie Takie same konsekwencje grożą tym, którzy nie wypełniają obowiązku potwierdzenia otrzymania odpadów przez prowadzącego instalację odzysku lub unieszkodliwiania odpadów w terminie trzech dni od ich odbioru.

Niższe kary są przewidziane za inne naruszenia. Inspektorzy ochrony środowiska mogą nałożyć karę w wysokości od 20 tys. do 60 tys. zł na przedsiębiorcę, który przewóz odpadów wykonał inna trasą niż ustalona w zezwoleniu. Podobnie jest, gdy firma nie jest wskazana w zezwoleniu jako przewoźnik odpadów lub naruszyła warunki dotyczące rodzaju opakowania odpadów. Tyle samo może zapłacić przedsiębiorca, który wysłał transport bez dołączenia do niego wszystkich wymaganych dokumentów.

Nadzór nad przemieszczaniem odpadów przez polskie granice sprawuje główny inspektor ochrony środowiska. Zgodnie z ustawą wydaje on zezwolenia z przypadku przywozu odpadów na teren kraju, ich wywozu do innego państwa lub tranzytu przez terytorium Polski.

W zezwoleniu GIOŚ określa firmę, która zgłasza zamiar przywozu lub wywozu odpadów, ich odbiorcę. Ponadto w zezwoleniu podaje się także przewoźnika, rodzaj oraz ilość odpadów, które mają zostać przetransportowane. GIOŚ określa również termin, przez jaki zezwolenie jest ważne, a także trasę przewozu i miejsca na granicy, w których można przejechać z takim ładunkiem.

Przed wydaniem zezwolenia przedsiębiorca musi dostarczyć do GIOŚ kopie niektórych dokumentów, jak: zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku lub unieszkodliwiania odpadów, pozwolenia na emisję dotyczących instalacji, w której odpady mają być poddane odzyskowi lub unieszkodliwieniu. Trzeba przedstawić również kopię decyzji zatwierdzającej program gospodarki odpadami lub informacji o wytwarzanych odpadach i sposobach ich zagospodarowania.

na obrót odpadami z zagranicą, obejmujący wielokrotne przemieszczanie odpadów 1411 zł

na obrót odpadami z zagranicą obejmujący jednokrotne przemieszczenie odpadów 708 zł

od zezwoleń wstępnych 2000 zł

lukasz.kuligowski@infor.pl

Ustawa z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. nr 124, poz. 859).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.