Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Obniżka emerytury funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa tylko za okres służby

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrzny nie może obniżyć wysokości emerytury policyjnej za okres, kiedy były funkcjonariusz SB studiował w szkole oficerskiej.

Ubezpieczony już 12 października 2009 r. otrzymał decyzję wydaną przez dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego (ZER) o obniżeniu wysokości emerytury, poczynając od 1 stycznia 2010 r. Podstawą do jej zmniejszenia była ustawa 23 stycznia 2009 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. nr. 24, poz. 145). Zgodnie z nią za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa w latach 1944 - 1990 wysokość emerytury miała być obniżona z 2,6 proc. do 0,7 proc. podstawy wymiaru. Były funkcjonariusz po otrzymaniu decyzji złożył odwołanie od niej. Problem jednak polegał na tym, że ZER wydał taką decyzję na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej (IPN), który weryfikował informacje o przebiegu służby byłych funkcjonariuszy na podstawie posiadanych materiałów archiwalnych.

- Organ rentowy niesłusznie obniżył wysokość emerytury za okres nauki w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie - mówi Damian Sucholewski, adwokat, pełnomocnik skarżącego.

Wskazuje, że szkoła ta nie została zaliczona do organów bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 - 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz.U. z 2007 r., nr 63, poz. 425 z późn. zm.). Skarżący wskazywał także, że gdyby wyższa szkoła była organem SB, to z chwilą utworzenia Urzędu Ochrony Państwa powinna ona zostać rozwiązana. A tak się nie stało. Podobnie uważali sędziowie sądu I instancji, którzy częściowo przyznali rację skarżącemu. Apelację od wyroku złożyły obie strony. W czasie rozpatrywania sprawy sędziowie uznali, że konieczne jest zwrócenie się z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego dotyczącym statusu funkcjonariusza.

- Pytanie jest nieadekwatne do stanu faktycznego ubezpieczonego - mówi Józef Iwulski, sędzia Sądu Najwyższego.

Z tego też powodu SN odmówił podjęcia uchwały. Sędziowie bowiem uznali, że na podstawie obecnie obowiązujących przepisów nie ma żadnych podstaw do traktowania szkoły policyjnej jako organu bezpieczeństwa SB. Zdaniem Bartosza Nowaka, radcy prawnego z Jeleniej Góry, taka decyzja SN pomoże w szybszym rozpatrywaniu podobnych spraw emerytalnych.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

z 9 grudnia 2011 r. (sygn. akt II UZP 10/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.