Przedsiębiorca musi wykazać brak środków finansowych
Nie można wymagać, aby w normalnych warunkach obrotu gospodarczego przedsiębiorca a priori zakładał, że jednym ze skutków prowadzenia przez niego działalności gospodarczej będzie konieczność prowadzenia spraw przed sądem administracyjnym lub powszechnym w celu dochodzenia jego praw naruszonych przez inne podmioty.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością złożyła do wojewódzkiego sądu administracyjnego wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w ramach toczącego się postępowania. Dotyczyło ono odmowy zmiany decyzji w zakresie miejsca urządzenia gier na automatach o niskich wygranych. Wojewódzki sąd administracyjny odmówił spółce przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu postanowienia podał, że skarżąca posiada kapitał zakładowy w wysokości 1 mln zł oraz środki trwałe o wartości ok. 5 mln zł, środki pieniężne zdeponowane na koncie bankowym w łącznej kwocie ok. 260 tys. zł, zaś w 2009 r. uzyskała przychód netto w wysokości 2 671 731 zł. Wprawdzie skarżąca wykazała za 2009 r. stratę z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w wysokości 186 325,73 zł, jednak strata bilansowa nie oznacza utraty płynności finansowej. W ocenie sądu I instancji spółka w dalszym ciągu funkcjonuje w obrocie gospodarczym, nie wykazując braku możliwości regulowania ciążących na niej zobowiązań. Nie wykazała również, że toczy się względem niej jakiekolwiek postępowanie egzekucyjne lub też że zamierza ogłosić upadłość. Z uwagi na powyższe zdaniem WSA skarżąca była w stanie uiścić wpis sądowy od skargi w wysokości 200 zł. Ponadto sąd I instancji uznał, że spółka jako podmiot mający osobowość prawną i prowadzący działalność gospodarczą znacznych rozmiarów powinna w procedurze planowania wydatków uwzględnić również potrzebę gromadzenia środków na prowadzenie ewentualnego postępowania i liczyć się z koniecznością ponoszenia kosztów sądowych. Od powyższego postanowienia spółka wniosła zażalenie, żądając jego uchylenia.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Uzasadniając postanowienie, wskazał, że z przepisów ustawy z 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika zasada ponoszenia przez strony kosztów związanych z jej udziałem w sprawie. Przyznanie prawa pomocy stanowi wyjątek od tej zasady i powinno mieć miejsce jedynie w wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, gdy wnioskodawca rzeczywiście nie ma żadnych lub wystarczających możliwości sfinansowania kosztów postępowania, a przez to nie może zrealizować przysługującego mu prawa do sądu.
Zgodnie z art. 246 par. 2 pkt 2 wspomnianej ustawy osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, prawo pomocy może być przyznane w zakresie częściowym - gdy wykażono, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Ciężar wykazania powyższych przesłanek spoczywa na wnioskodawcy. NSA uznał, że powoływana przez spółkę okoliczność powstania straty za 2009 r. nie oznacza jeszcze utraty płynności finansowej. Strata powstaje wskutek nadwyżki kosztów uzyskania nad przychodem, a to skutkuje jedynie brakiem dochodu do opodatkowania i nie stanowi automatycznie o braku środków finansowych. Z oświadczeń zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy oraz w dokumentach źródłowych wynika, że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą i brak informacji, aby utraciła płynność finansową.
NSA nie zgodził się natomiast z poglądem sądu I instancji co do obowiązku gromadzenia przez przedsiębiorcę środków na prowadzenie ewentualnych postępowań sądowych. Kwestia ta jednak nie miała wpływu na rozstrzygnięcie NSA.
Szczepan Borowski
asystent sędziego NSA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu