Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Jak ustalić właściciela urządzeń lub instalacji

21 lipca 2011
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Określenie tytuŁu prawnego do urządzenia lub instalacji powoduje wiele obowiązków wynikających z prawa. Organy administracji powinny wykazać się inicjatywą w celu ustalenia tego tytułu. Gdy istnieje spór, czy, jaki i komu przysługuje tytuł prawny, firma energetyczna może zachowywać się biernie

Przedsiębiorstwo ciepłownicze musi utrzymywać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w energię w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych (art. 4 ust. 1 prawa energetycznego - p.e.) Jednocześnie eksploatacja musi odbywać się zgodnie z wymogami ochrony środowiska, tj. nie powinna przekraczać standardów emisyjnych. Wielkość emisji w warunkach odbiegających od normalnych musi wynikać z uzasadnionych potrzeb technicznych i nie może występować dłużej niż to konieczne. Warunkami odbiegającymi od normalnych są w szczególności: okres rozruchu, awarii i likwidacji instalacji lub urządzenia.

Przestarzałość infrastruktury nie ma znaczenia. Od chwili rozpoczęcia działalności firma nie może się zasłaniać argumentem, iż do przerdzewienia magistrali dopuścił poprzednik prawny przedsiębiorstwa. Prawo energetyczne nie pozostawia wątpliwości, że cała odpowiedzialność obciąża podmiot wykorzystujący urządzenia i instalacje w danym momencie.

Artykuł 4 ust. 1 p.e. nie uzależnia obowiązków tam zdefiniowanych od własności. Należałoby więc uznać, iż powinność utrzymywania infrastruktury ciąży na firmie zawsze i że wystarczające jest ustalenie, że przy użyciu danego kawałka rury prowadzi się działalność. Teza ta jednak wydaje się ryzykowna. Wystarczy przyjąć dwa założenia: przedsiębiorca energetyczny nie jest właścicielem odcinka rury oraz nie ma do niej dostępu. Wprawdzie istnieje wiele środków prawnych (w tym i zawiadomienie o przestępstwie), mających przymusić właściciela gruntu do udostępnienia rury w celach serwisowania, jednak środki prawne mogą zawieść w przypadku np. awarii sieci w środku zimy, gdzie konieczna jest natychmiastowa interwencja.

Prowadzący instalację oraz użytkownik urządzenia muszą uzyskać pozwolenie na korzystanie ze środowiska, jak też mierzyć ilość pobieranej wody oraz zapewnić ciągły pomiar wielkości emisji w razie wprowadzania do środowiska znacznych ilości substancji lub energii. Wszystko przy pomocy akredytowanego laboratorium lub certyfikowanej jednostki badawczej. Wspólnym mianownikiem definicji prowadzącego instalację oraz użytkownika urządzenia jest tytuł prawny do władania instalacją lub urządzeniem. Spółki ciepłownicze są z reguły następcami prawnymi niegdysiejszych przedsiębiorstw państwowych. Jednostki samorządu terytorialnego wnosiły do nich urządzenia i instalacje jako wkłady niepieniężne (aporty). Problem z zastosowaniem prawa ochrony środowiska (p.o.ś.) dotyczy sytuacji, gdy istnieje spór o własność pomiędzy właścicielem gruntu a przedsiębiorstwem ciepłowniczym - w takim znaczeniu, iż nie ma chętnego do potwierdzenia swojego prawa własności, zaś tytuł prawny innego rodzaju nie jest jasny. Chodzi zwłaszcza o urządzenia przestarzałe, wymagające albo modernizacji albo zutylizowania.

Skoro prawo energetyczne obciąża całą odpowiedzialnością przedsiębiorcę energetycznego i firma ma obowiązek utrzymywać w poprawnym stanie rury o wartości złomu pod rygorem kary pieniężnej i dbać o utrzymanie emisji w granicach narzuconych przez p.o.ś., to metodą uniknięcia tych kłopotów jest brak tytułu prawnego, czyli pozostawienie stanu faktycznego bez prawnego uregulowania. Jak pokazuje praktyka, nie jest to niemożliwe.

Tytuł prawny jest to podstawa prawna korzystania z rzeczy. Może wynikać z prawa cywilnego bądź administracyjnego (decyzji). Kodeks cywilny stanowi, że osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania płynów, energii lub innych urządzeń podobnych i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca.

Zgodnie z p.o.ś. własność jest tylko jednym z możliwych tytułów prawnych. Innym jest służebność przesyłu. Jednak krąg podmiotów uprawnionych do złożenia wniosku do sądu o jej ustanowienie nie obejmuje organów administracji. Wystąpić na drogę sądową mogą natomiast prokurator lub rzecznik praw obywatelskich. Służebność można nabyć również w drodze zasiedzenia i tu do złożenia wniosku uprawniony jest każdy zainteresowany, w tym również organ ochrony środowiska, który z tytułu nabycia służebności wyprowadza skutki prawne.

Nie należą do rzadkości sytuacje, gdy właścicielem magistrali jest właściciel nieruchomości. Przedsiębiorstwo przesyła jedynie przy użyciu tego urządzenia swój produkt, czyli energię cieplną. Używa tym samym cudzej rzeczy w celu prowadzenia własnej działalności gospodarczej. W odniesieniu do starych urządzeń, wybudowanych nawet w latach siedemdziesiątych, określenie tytułu prawnego bywa jeszcze trudniejsze. W wielu przypadkach ani w archiwach urzędów miast ani firm ciepłowniczych nie zachowały się decyzje administracyjne, na podstawie których posadawiano rury ciepłownicze na danych nieruchomościach.

Zgodnie z art. 138 p.o.ś. eksploatacja instalacji oraz urządzenia zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska jest obowiązkiem ich właściciela, chyba że wykaże on, iż władający instalacją lub urządzeniem jest na podstawie tytułu prawnego inny podmiot. Wynika stąd, że ustalenie tożsamości właściciela lub podmiotu, któremu przysługuje inny niż własność tytuł prawny, jest obowiązkiem organu administracji. Przedsiębiorstwo energetyczne może w takiej sytuacji zachowywać się biernie i zwalczać stanowisko organu.

W praktyce na wykonanie pierwszego kroku decyduje się właściciel nieruchomości, motywowany spodziewanym wynagrodzeniem od firmy ciepłowniczej. Przedsiębiorca staje więc przed wyborem: - Przyznać się do własności urządzenia przesyłowego i dążyć do wykazania zasiedzenia służebności. Skutkiem takiej linii obrony może być oddalenie powództwa o zapłatę. Ale jednocześnie znajdzie zastosowanie p.o.ś. i p.e., które nakładają na firmy rzeczone wyżej obowiązki (i wydatki).

- Zaprzeczyć twierdzeniu o przysługującej własności. Wówczas organ administracji ma ustalić, kto jest właścicielem urządzeń lub instalacji. Dopiero tak określony właściciel, zgodnie z art. 138 p.o.ś., ma obowiązek wykazać, że władającym instalacją lub urządzeniem jest na podstawie tytułu prawnego inny podmiot. Na przykład - firma energetyczna.

@RY1@i02/2011/140/i02.2011.140.167.008a.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Marcin Mykowski

Marcin Mykowski

radca prawny, specjalista prawa energetycznego, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Toruniu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.