Właściciele działek wydobędą żwir i piasek bez koncesji
Małe ilości żwiru i piasku, które będą potrzebne do remontu czy budowy obiektów, będzie można wydobywać bez większych formalności. Właściciel działki będzie musiał jedynie poinformować o tym starostę z kilkudniowym wyprzedzeniem
Sejm przyjął 9 czerwca część poprawek Senatu do nowej ustawy Prawo górnicze i geologiczne. Nowa regulacja zmierza do usunięcia barier utrudniających podejmowanie i wykonywanie działalności w zakresie geologii i górnictwa, pobudzenia przedsiębiorczości oraz zwiększenia pewności inwestowania. W ocenie rządu powinno to zapewnić racjonalną gospodarkę złożami kopalin. W nowej ustawie nie zabrakło również rozwiązań, które ułatwią życie przeciętnym obywatelom.
Pierwsza z najważniejszych zmian ucieszy właścicieli nieruchomości, gdyż będą oni mogli bez restrykcyjnych ograniczeń wydobywać kruszywa na własne potrzeby. Dziś tego rodzaju działalność wymaga teraz koncesji oraz spełnienia szeregu innych warunków. Są więc uciążliwe dla tych, którzy wykonują drobne remonty, a także tych, którzy zaczynają budować sobie domy.
Właściciele prywatnych działek (a także ich użytkownicy wieczyści), którzy będą chcieli prowadzić wydobycie żwiru czy piasku dla zaspokojenia własnych potrzeb, nie będą poddawani skomplikowanym procedurom. Będzie musiało być to jednak wydobycie w niewielkich rozmiarach, które nie przekroczy 10 metrów sześciennych rocznie (przeciętny samochód ciężarowy może zmieścić 7,5 metra sześciennego), a poza tym będzie dokonywane metodą odkrywkową i bez użycia środków strzałowych. Takie kruszywa będą mogły wydobywać na własne potrzeby jedynie osoby fizyczne, które nie prowadzą związanej z tym działalności gospodarczej. Osoba, która zdecyduje się na wydobycie, musi pamiętać o tym, że ma prawo rozporządzać wydobytą kopaliną, czyli między innymi handlować nią. Uzyskiwanie żwiru czy piasku z własnej działki nie będzie mogło ponadto naruszać przeznaczenia nieruchomości.
Zwolnienie z wymogu uzyskania koncesji nie oznacza jednak, że właściciel kopaliny nie będzie musiał dopełnić żadnych formalności. Ustawa przewiduje, że ten, kto zamierza podjąć wydobycie piasku czy żwiru w małych ilościach, będzie zobowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym starostę, określając lokalizację planowanych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania.
Naruszenie wymagań w zakresie kryteriów wydobycia i obowiązku zgłoszenia prac będzie wiązało się z negatywnymi konsekwencjami. Wtedy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji administracyjnej, nakaże najpierw wstrzymanie wydobywania kopaliny. Kopia tej decyzji będzie niezwłocznie przekazana staroście. Wtedy to szef powiatu ustali właścicielowi działki wydobywającemu kruszywo niezgodnie z prawem podwyższoną opłatę eksploatacyjną. Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi w ustawie będzie ona równa czterdziestokrotności stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej kopaliny bez koncesji.
Obecnie obowiązująca stawka określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z 25 listopada 2010 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych (Dz.U. nr 232, poz. 1523) wynosi 0,51 zł za tonę. Oznaczałoby to, że ukarany w ten sposób właściciel zapłaciłby 20,4 zł kary za każdą wydobytą tonę kruszcu.
Ustawa wydłuża także okres odpowiedzialności za szkody spowodowane ruchem zakładu górniczego. O rekompensatę za szkodę lub obowiązek jej naprawienia poszkodowany będzie mógł wystąpić w ciągu pięciu lat od dnia dowiedzenia się o szkodzie. Dzisiaj prawo geologiczne i górnicze nie określa terminu przedawnienia roszczeń, a w konsekwencji jest on regulowany w kodeksie cywilnym. Po niedawnych zmianach termin ten wynosi trzy lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednak nie później niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. To ważne, bo szkody powodowane ruchem zakładu górniczego ujawniają się często nawet po wielu latach od zaistnienia ich przyczyny. Może to oznaczać, że niektóre roszczenia z tytułu omawianych szkód mogłyby się przedawnić, zanim w ogóle doszłoby do ich ujawnienia.
Nowa ustawa przewiduje zmianę modelu własności złóż kopalin. Skarb Państwa będzie właścicielem kopalin strategicznych, czyli istotnych dla rozwoju gospodarczego kraju (np. ropa, węgiel kamienny i brunatny, rudy metali). Pozostałe kopaliny będą objęte własnością gruntową.
Obecnie konstrukcja prawna przyjęta w stosunku do własności złóż kopalin wyraźnie powiązana została z regulacjami kodeksu cywilnego.
Wynika z nich, że nieruchomość gruntowa jest bryłą zamkniętą granicami na powierzchni ziemi, jak i przebiegającymi w pionie. Istotą nowego rozwiązania jest rozerwanie więzi prawnej pomiędzy nieruchomością gruntową a złożem kopaliny.
Polega to na przyjęciu, że niektóre z tych złóż nie są częściami składowymi nieruchomości, a tym samym nie są one objęte własnością gruntową. Są one natomiast przedmiotem odrębnego prawa majątkowego, przysługującego wyłącznie Skarbowi Państwa.
Nowe prawo górnicze i geologiczne utrzymuje co do zasady dotychczasowy zakres obowiązku uzyskania koncesji. Obejmuje on działalność w zakresie: poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin (ograniczając jednak koncesjonowanie w tym zakresie wyłącznie do złóż objętych własnością górniczą), wydobywania kopalin ze złóż oraz podziemnego bezzbiornikowego magazynowania substancji i podziemnego składowania odpadów.
Nowe rozwiązania przewidują, że na prowadzenie działalności polegającej na poszukiwaniu złóż kopalin objętych własnością gruntową, tj. wszystkich kopalin skalnych, czyli wapieni, dolomitów, granitów, bazaltów, piasków i żwirów, nie będzie wymagana koncesja. Jedynym potrzebnym dokumentem ma być decyzja zatwierdzająca projekt robót geologicznych. Taka zmiana ma zmobilizować przedsiębiorców do poszukiwania kopalin i obniży jego koszty.
Umożliwi też wykonywanie części prac geologicznych właścicielom nieruchomości, którzy chcą rozpoznać złoża kopalin stanowiących jego własność chociażby po to, by oszacować wartość nieruchomości.
Ważną dla przedsiębiorców zmianą będzie również wydłużenie do 6 miesięcy okresu rozliczeniowego na wnoszenie opłaty eksploatacyjnej.
Jednocześnie zostaną oni zwolnieni z obowiązku jej wniesienia, jeżeli opłata za taki okres nie jest wyższa niż 300 zł.
Rozwiązanie to ma odciążyć przedsiębiorców (w szczególności prowadzących wydobycie kopaliny na podstawie koncesji starosty) od obowiązku wnoszenia symbolicznych opłat eksploatacyjnych, w tym nawet równych kosztom przelewu.
Ustawa oczekuje na podpis prezydenta i publikację w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2012 r.
Złoża będące własnością Skarbu Państwa bez względu na ich występowanie, to złoża:
● węglowodorów,
● węgla kamiennego,
● metanu występującego jako kopalina towarzysząca,
● węgla brunatnego,
● rud metali z wyjątkiem darniowych rud żelaza,
● metali w stanie rodzimym,
● rud pierwiastków promieniotwórczych,
● siarki rodzimej,
● soli: kamiennej, potasowej, potasowo-magnezowej,
● gipsu i anhydrytu,
● kamieni szlachetnych,
● wód leczniczych, wód termalnych i solanek.
Żwir i piasek będzie można wydobywać bez koncesji, gdy:
● wydobywającym jest właściciel lub użytkownik wieczysty działki,
● kruszywo służy zaspokojeniu jego własnych potrzeb (np. remont, budowa domu),
● wydobycie będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych,
● łączna objętość wydobytego materiału nie będzie większa niż 10 m3 w roku kalendarzowym,
● wydobycie nie naruszy przeznaczenia nieruchomości,
● o zamiarze prowadzenia prac zostanie na co najmniej 7 dni wcześniej powiadomiony starosta.
Adam Makosz
Art. 4, 10, 21, 137 ustawy z 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu