Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Opłaty blokują prawo do sądu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

STAN FAKTYCZNY - Wykonawcy wdali się w spór o zamówienie publiczne z dyrektorem Urzędu Morskiego w Słupsku. Po przegranej przed arbitrażem wnieśli skargę do Sądu Okręgowego w Słupsku. Uiścili opłatę stałą w wysokości 3 tys. zł. Sąd uznał, że to za mało, i wezwał ich do uzupełnienia opłaty wynoszącej ponad 4 mln zł. Uzasadniał, że opłaty od skarg wzrosły wskutek nowelizacji prawa zamówień publicznych z 5 listopada 2009 r., która zaczęła obowiązywać 22 grudnia 2009 r. Firmy wniosły zażalenie, ale zostało ono odrzucone. Wykonawcy nie uiścili brakującej sumy. Sąd okręgowy przedstawił więc Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia.

SN ustalił, że nowelizacja z 5 listopada 2009 r. zmieniła zasady naliczania opłaty od skargi. Zamiast dotychczasowych 3 tys. skarżący powinni wnosić albo pięciokrotność wpisu wniesionego od odwołania w sprawie, której dotyczy skarga (gdy zakwestionowano czynności sprzed otwarcia ofert), albo 5 proc. wartości przedmiotu zamówienia publicznego, nie więcej niż 5 mln zł (gdy kwestionowane czynności były dokonane po otwarciu ofert). Powstało pytanie, czy do zastosowania nowej, wyższej opłaty istotna jest data wszczęcia postępowania o zamówienie publiczne, którego dotyczy składana skarga, czy też istotna jest data złożenia skargi. Praktyka sądów w tym zakresie była niejednolita.

SN wskazał, że zgodnie z przepisami przejściowymi do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie noweli stosuje się przepisy dotychczasowe. Jednak ustawodawca nie zamieścił przepisów regulujących zasady wejścia w życie zmian w ustawie o kosztach w sprawach cywilnych. Powstało pytanie, czy w tym zakresie można więc stosować ogólne przepisy przejściowe, rozciągając pojęcie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na wszelkie czynności - także procesowe - związane z zamówieniami publicznymi. Jednak takiej wykładni sprzeciwił się SN. Uznał, że nie ma żadnych podstaw, aby w zakres pojęcia "postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego" wpisywać również postępowanie wywołane wniesieniem skargi do sądu. Postępowanie "o udzielenie zamówienia publicznego" rozpoczyna się z chwilą ogłoszenia o zamówieniu, przesłania zaproszenia do składania ofert albo przesłania zaproszenia do negocjacji w celu dokonania wyboru oferty wykonawcy. Kończy się natomiast z chwilą zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.183.015c.001.jpg@RY2@

Aldona Kowalczyk | radca prawny, szef działu zamówień w kancelarii Salans

Na skutek małej noweli prawa zamówień publicznych, która weszła w życie 22 grudnia 2009 r., uczestnicy przetargu o wartości przedmiotu zamówienia publicznego wynoszącego 100 mln zł lub więcej, chcąc kwestionować niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie KIO, muszą się liczyć z obowiązkiem uiszczenia opłaty od skargi wynoszącej 5 mln zł. Jest to opłata rażąco wysoka, która ogranicza w praktyce wykonawcom dostęp do sądu, a tym samym ogranicza moim zdaniem zagwarantowane konstytucją prawo do sądu. Z uwagi na niejasność przepisów przejściowych małej noweli prawa zamówień publicznych powstało pytanie, czy do zastosowania nowej, wyższej opłaty istotna jest data wszczęcia postępowania o zamówienie publiczne, którego dotyczy składana skarga, czy też istotna jest data złożenia skargi. Sąd Najwyższy w uchwale te wątpliwości rozstrzygnął.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.