Łatwiej wyciąć drzewa stwarzające zagrożenie
Nie jest potrzebna zgoda właściciela terenu do usunięcia drzewa, które może stwarzać zagrożenie dla dostaw prądu czy gazu
Firma, do której należą urządzenia przesyłowe zagrożone przez drzewa lub krzewy, łatwiej usunie takie niebezpieczeństwo. Od 3 marca, za sprawą nowelizacji ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody, może wystąpić z wnioskiem o usunięcie drzew lub krzewów, które zagrażają np. liniom energetycznym, gazowym czy wodociągowym.
Zgodnie z nowelą nie trzeba mieć zgody właściciela terenu, na którym rośnie takie drzewo, by móc samodzielnie wystąpić z wnioskiem o wycinkę do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Nowe przepisy określają jednak, że za usunięcie drzewa trzeba zapłacić odszkodowanie właścicielowi terenu, z którego je wycięto.
Wysokość odszkodowania strony muszą uzgodnić między sobą. Jeżeli w ciągu 30 dni od usunięcia nie będzie porozumienia, to kwotę odszkodowania ustali wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
W przypadku gdy np. linia energetyczna jest poprowadzona przez las, to firma, do której należą te linie przesyłowe, zostanie obciążona służebnością przesyłu. W takim przypadku przedsiębiorca będzie miał nie tyle możliwość usuwania drzew i krzewów, ile taki obowiązek, oczywiście w sytuacji, gdy drzewo będzie zagrażało linii.
Zgodnie z nowelą, jeżeli linie energetyczne są poprowadzone przez las, to nadleśniczy może żądać wynagrodzenia za nieruchomość, na której ustanowiono służebność przesyłu. Musi wcześniej uzyskać na to zgodę od dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych. Wynagrodzenie ma odpowiadać wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone.
Zmiany mają zwiększyć bezpieczeństwo dostaw energii czy innych mediów do domów, osiedli czy miast. Ryzyko przerw w dostawach istnieje, właśnie gdy linie poprowadzone są przez lasy, choć nie tylko. Spadające gałęzie czy rozrastające się korzenie mogą spowodować awarię. Nowe przepisy umożliwiają szybszą procedurę usunięcia drzew, które mogą przewrócić się na przykład na przewody elektryczne. W takiej sytuacji zakład energetyczny z pominięciem właściciela terenu sam zwróci się o zezwolenie na usunięcie drzewa.
Przepisy te weszły w życie 3 marca 2011 roku.
Jeżeli linie energetyczne są poprowadzone przez las, to nadleśniczy może żądać wynagrodzenia za nieruchomość, na której ustanowiono służebność przesyłu
Łukasz Kuligowski
lukasz.kuligowski@infor.pl
Art. 1 i 2 ustawy z 17 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody (Dz.U. z 2011 r. nr 34, poz. 170).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu