Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Planu wójt nie musi wyjaśniać

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Informacja o obowiązującym planie miejscowym jest informacją publiczną, ale nie jest taką informacją jego wykładnia. Dlatego organ gminy nie ma obowiązku udzielania wyjaśnień o zapisach w takim planie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę dotyczącą bezczynności w udzieleniu informacji publicznej. Sąd potwierdził, że wójt gminy nie musiał udzielać wyjaśnień o zapisie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Prawo do informacji publicznej nie obejmuje wykładni planu miejscowego, gdyż jest on źródłem prawa. Sąd przypomniał, że zgodnie z ustawową definicją każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną.

Co do zasady prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, a od osoby wykonującej to prawo nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.

Sąd zauważył, że informacje o obowiązującym prawie są informacjami publicznymi, gdyż stanowią informację o działalności organów władzy publicznej. Nie stanowi natomiast tego typu informacji polemika z zapadłym rozstrzygnięciem czy żądanie dokonania przez organ wykładni prawa. W związku z tym obywatel ma prawo domagać się informacji o planie miejscowym, bo stanowi on obowiązujące prawo. Jednak w ocenie sądu jego wykładnia wykracza poza ramy informacji publicznej. Ponieważ wniosek skarżącego nie dotyczył informacji publicznej, organ, tj. wójt, nie dopuścił się bezczynności - wyjaśnił sąd.

W lipcu 2010 r. jeden z mieszkańców gminy zwrócił się do wójta o udostępnienia informacji publicznej. Konkretnie chodziło o wyjaśnienie jednego z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obywatel chciał dowiedzieć się co znaczy: "obowiązuje zachowanie określonych przepisami szczegółowymi warunków związanych z położeniem w strefie ochrony zewnętrznej ujęć wody".

Wójt nie ustosunkował się do pisma mieszkańca. Poinformował go tylko, że nie jest obowiązany ani uprawniony do wyjaśniania pojęć użytych w części tekstowej planu i wykluczone jest interpretowanie jego zapisów.

Ostatecznie sprawa trafiła do sądu administracyjnego, gdzie wnioskodawca poskarżył się na bezczynność organu. Jednak WSA w Rzeszowie się jej nie dopatrzył i oddalił skargę obywatela. Wyrok nie jest prawomocny.

II SAB/Rz 50/10.

aleksandra.tarka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.