Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie o przetargu na LTE

27 czerwca 2018

Telekomunikacja

Sejmowa komisja infrastruktury zadecyduje dzisiaj, czy zmiana prawa może odbierać znaczenie sądowym wyrokom.

Wyroki te dotyczą głośnego przetargu Urzędu Komunikacji Elektronicznej z 2007 r. na częstotliwość, dzięki której należący do grupy kapitałowej Zbigniewa Solorza-Żaka Polkomtel (Plus) świadczy usługi LTE. Naczelny Sąd Administracyjny uznał w jednym z nich, że konkurs ten należy powtórzyć, gdyż bezpodstawnie wykluczono z niego Polską Telefonię Cyfrową (T-Mobile). UKE wykonał wyrok, ale nie wznowił całego przetargu, a jednie ponownie ocenił wcześniejsze oferty. Sprawa znów trafiła do sądu administracyjnego, a ten uznał, że postępowanie powinno zostać powtórzone w całości. A to oznacza, że wszyscy zainteresowani powinni mieć możliwość złożenia nowych ofert.

Nowela ustawy - Prawo telekomunikacyjne zmienia przepisy i pozwala UKE na powtarzanie przetargu w takim zakresie, jaki uzna za słuszny. Problem w tym, że wskutek poprawki przyjętej przez Senat nowe przepisy objęłyby także wcześniejsze przetargi. A tak naprawdę tylko jeden, ten na częstotliwości LTE, bo autor poprawki senator Jan Michalski (PO) nie ukrywa, że o to właśnie chodzi. W uzasadnieniu napisał wprost, że w razie powtórzenia przetargu w najgorszym scenariuszu częstotliwości zostałyby odebrane dotychczasowym użytkownikom, a to mogłoby się wiązać z "gigantycznymi roszczeniami odszkodowawczymi wobec Skarbu Państwa".

Na dzisiejszym posiedzeniu sejmowa komisja infrastruktury podejmie decyzję, jaką rekomendację wystawi tej poprawce.

- Jej przyjęcie przez Sejm będzie oznaczało, że wyroki sądowe praktycznie przestaną mieć jakiekolwiek znaczenie. Na jej podstawie UKE będzie mógł powtórzyć przetarg, ale w taki sam sposób, jak już to raz zrobił, co sąd uznał za naruszenie prawa. Innymi słowy nowelizacja usankcjonuje dotychczasowe bezprawne działania - mówi Cezary Albrecht, dyrektor Biura Regulacji w PTC.

Komisja wypowie się też w sprawie innej poprawki dotyczącej okresu, w jakim możliwe jest wznowienie przetargu na częstotliwości. W wersji zaproponowanej przez Sejm ma to być możliwe jedynie przez pięć lat. Tymczasem, jak już ostrzegał DGP, postępowania przed sądami administracyjnymi trwają dłużej. Dobitnie pokazuje to przykład opisanego przetargu na LTE. Właśnie mija pięć lat od ogłoszenia jego wyników, a sprawa wciąż jest w toku (UKE może złożyć kasację).

Argumenty te przekonały senatorów, gdyż zaproponowali wydłużenie okresu na wznowienie postępowania do 10 lat.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.