Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Gmina nie zezwoli na rozsypanie prochów w ogrodzie pamięci

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Samorząd może tylko założyć, rozszerzyć cmentarz albo go zamknąć. Nie ma prawa utworzyć miejsca, w którym można by rozrzucić spopielone szczątki. Bliscy też nie mogą dokonać takiego pochówku

Brakuje przepisów, które umożliwiałyby rozsypywanie w ogrodach pamięci szczątków pochodzących ze spopielania zwłok. Na problem zwrócił uwagę rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do głównego inspektora sanitarnego (sygn. RPO-569428-/07/V/1050 RZ).

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi, które sygnalizują ten problem, a przede wszystkim brak odpowiedniej regulacji dopuszczającej przeprowadzenie pochówku w taki właśnie sposób w wielokrotnie nowelizowanej ustawie z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (tj. Dz.U. z 2011 r. nr 118, poz. 687 z późn. zm.).

Wdowy i sieroty piszą listy

Bliscy zmarłych w listach do RPO zwracają uwagę, że z powodu tej luki w przepisach nie mogą wykonać zgodnie z prawem ostatniej woli zmarłego. Ich zdaniem to ostatnia wola powinna być decydująca, ponieważ każdy zmarły powinien być traktowany w sposób godny, a jego przekonania i wolność sumienia należy uszanować. Natomiast teraz, z powodu braku odpowiednich przepisów, faktycznie jest dyskryminowany. W ten sposób następuje ingerencja w sferę wolności człowieka bez związku z jakimikolwiek innymi wartościami konstytucyjnymi, które zasługiwałyby na ochronę w pierwszej kolejności. W dodatku wykonanie ostatniej woli konkretnego zmarłego nie naruszałoby praw innych osób, które nie wyrażałyby zgody na taką formę pochówku.

Wprawdzie zakładanie, rozszerzanie i zamykanie cmentarzy komunalnych należy do zadań własnych gminy, a zarządzanie nimi do burmistrzów, wójtów i prezydentów miast i decyduje o tym rada gminy albo rada miasta po uzyskaniu zgody państwowego inspektora sanitarnego, ale sposób chowania zwłok w trumnach oraz szczątków ludzkich powstałych w wyniku spopielenia ich (w urnach) reguluje ustawa z 31 stycznia 1959 r. Gmina decyduje więc tylko o tym, czy zakłada cmentarz wyłącznie na swoim terenie, czy zakłada wspólny dla kilku gmin bądź go zamyka. Natomiast nie może wyrazić zgody na wykonanie pochówku w inny sposób, niż przewidują to obowiązujące przepisy.

Tradycja kontra ostatnia wola zmarłego

W piątej kadencji Sejmu do laski marszałkowskiej wpłynął projekt rządowy, który przewidywał taką możliwość, ale podczas prac parlamentarnych został on usunięty. Uzasadniano to tym, że praktyka rozsypywania popiołów po kremacji nie mieści się w tradycji: zarówno polskiej, jak i trzech wielkich religii monoteistycznych (chrześcijaństwa, islamu i judaizmu).

Na skutek wpływających skarg do biura RPO rzecznik w latach 2007-2011 kierował pisma do ministra zdrowia, ministra infrastruktury oraz głównego inspektora sanitarnego i sygnalizował ten problem. Oba resorty podzieliły jego stanowisko o dyskryminacji niektórych zmarłych oraz o tym, że ograniczenia mogą wynikać jedynie z mogącymi wystąpić przy takim sposobie pochówku problemów związanych z ochroną środowiska, zdrowia i porządku publicznego. Został też powołany Międzyresortowy Zespół ds. Opracowania Założeń Projektu Ustaw o Cmentarzach i Pochówku Zmarłych, który nawet jesienią ubiegłego roku odbył kilka posiedzeń. Natomiast po zmianie na stanowisku ministra zdrowia działanie zespołu zostało zawieszone.

Jak godnie pochować

Sposób pochówku zwłok określają przepisy ustawy z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Przepisy ustawy stosuje się również do szczątków, które powstały ze spopielenia zwłok. Jedyne odstępstwo od urządzenia pogrzebu w sposób tradycyjny przewidziano dla ciał osób zmarłych na okrętach będących na pełnym morzu. Powinno być ono zatopione na morzu zgodnie z obyczajami morskimi. Jeżeli jednak okręt może w ciągu 24 godzin przybyć do portu, który jest objęty programem podróży, to wówczas zwłoki trzeba przewieźć na ląd i tam pochować.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.