SKOK-i znów w Trybunale Konstytucyjnym
Prawo
Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) trafiają od soboty 27 października pod państwowy nadzór sprawowany przez Komisję Nadzoru Finansowego.
Podobnie jak w przypadku banków KNF oceni sytuację finansową kas oraz zidentyfikuje rodzaje ryzyka związane z ich działalnością. W terminie trzech miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy kasy będą musiały przeprowadzić audyt zewnętrzny i przekazać jego wyniki KNF, Kasie Krajowej, ministrowi finansów, Narodowemu Bankowi Polskiemu, Komitetowi Stabilności Finansowej oraz Krajowej Radzie Spółdzielczej. Audyt będzie przeprowadzany przez niezależnego biegłego rewidenta. Takie rozwiązania przewiduje ustawa z 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (Dz.U. z 2012 r. poz. 855), która właśnie wchodzi w życie.
Nowa regulacja ponownie trafi jednak pod lupę Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie PiS uznali, że ma zbyt administracyjny charakter i za głęboko ingeruje w zasadę autonomii spółdzielczości i zrzeszania się. Zaskarżyli więc jej przepisy do TK. Poprzednio 72 jej artykuły zakwestionował prezydent Lech Kaczyński. Większość zastrzeżeń wycofał jednak Bronisław Komorowski. Dwa, które pozostawił do rozpatrzenia, trybunał uznał za zasadne.
Posłowie we wniosku wskazują na nadmierną ingerencję w strukturę kas jako zrzeszeń. Zastrzeżenia budzą regulacje dotyczące kształtowania statutu, wyboru członków organów czy zasady głosowania na walnym zgromadzeniu Kasy Krajowej.
Ich zdaniem Kasa Krajowa prowadzi fundusz stabilizacyjny, który powstaje ze składek kas i nadwyżki bilansowej Kasy Krajowej. Służy on działaniom pomocowym w razie zagrożeń stabilności. Tymczasem ustawa w znacznym stopniu ogranicza możliwość traktowania tego funduszu jako funduszu własnego Kasy Krajowej. Ogranicza bowiem możliwość wypracowywania przez Kasę Krajową nadwyżki bilansowej, która zasila ten fundusz.
Zdaniem wnioskodawców w żadnym razie nie można uznać, że TK już zajmował się sprawą. Trybunał rozpoznawał wniosek prezydenta Lecha Kaczyńskiego złożony w trybie kontroli prewencyjnej. Uważają oni, że wniosek jest sformułowany na innej podstawie prawnej, choć jego kierunek jest zbieżny z kierunkiem zastrzeżeń prezydenta Kaczyńskiego. Dotyczy jednak szerszej grupy przepisów.
- Wchodząca w życie ustawa z roku 2009 to dopiero pierwszy krok. Przygotowana w Sejmie jest już nowa, bardziej restrykcyjna. Ma być ona wprowadzona bez czekania na efekty obecnie wprowadzanego aktu. To swoisty paradoks, ponieważ obserwujemy wzmożoną regulację w ramach kampanii na rzecz deregulacji rynku gospodarczego i rynku pracy - komentuje prof. Andrzej Bałaban, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego i Integracji Europejskiej Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Dla członków kas ta ustawa niczego nie zmieni. Nie wpłynie na opłaty i oprocentowanie - zapowiada jednak Andrzej Dunajski, rzecznik Kasy Krajowej SKOK.
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu