Dziennik Gazeta Prawana logo

Organ nie udowodnił, że oznaczenie pojazdu było niewłaściwe

10 lipca 2012

Naczelny Sąd Administracyjny o wykonywaniu transportu drogowego

Aby przeprowadzone przez właściwy organ postępowanie administracyjne dotyczące naruszenia przepisów o transporcie drogowym mogło się zakończyć wydaniem decyzji w zakresie nałożenia na przedsiębiorcę kary, organ ten musi dowieść w niewątpliwy sposób naruszenie zasad i rygorów określonych przepisami prawa.

Inspektorzy transportu drogowego zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którego kierowca okazał kontrolującym m. in. wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej osobie prowadzącej działalność gospodarczą. Podczas kontroli stwierdzono, że na obu bokach pojazdu oraz na jego przedniej i tylnej szybie umieszczony jest w sposób trwały napis: "Przewóz osób" oraz adres strony internetowej. Kontrolujący inspektorzy wykonali połączenie z numerem zawartym w adresie internetowym, a ze sporządzonej przez nich notatki służbowej wynikało, że połączenie odebrała kobieta przyjmująca zamówienia na przewóz osób. Podczas kontroli wykonano również dokumentację fotograficzną, a także sporządzono protokół z przesłuchania świadka - kierowcy pojazdu, który zeznał, że wykonuje usługi na rzecz skarżącego przedsiębiorcy.

Organ uznał, że na pojeździe znajdował się adres strony internetowej, będący jednocześnie numerem telefonu przedsiębiorstwa świadczącego usługi przewozu osób, służący jako kontakt do zamówienia przewozu. Wynikiem kontroli było nałożenie na przedsiębiorcę kary pieniężnej za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Decyzję utrzymał w mocy również główny inspektor transportu drogowego.

Skargę przedsiębiorcy oddalił również sąd administracyjny pierwszej instancję stwierdzając, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest dla przeciętnego pasażera umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy. Określenie "telefon przedsiębiorcy" nie oznacza, że musi być to wprost podany numer telefonu. Wystarczy, aby na pojeździe znajdował się ciąg cyfr, które umożliwiają połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy. Zlecenia takie może również zbierać inny przedsiębiorca współpracujący z przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy.

WSA uznał, że skoro pod numerem telefonu zaopatrzonym w ciąg znaków graficznych umieszczonych na obu bokach oraz na przedniej i tylnej szybie skontrolowanego pojazdu można było zamówić usługę przewozu osób, to organ prawidłowo stwierdził naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną.

W skardze kasacyjnej przedsiębiorca podnosił m.in., iż w toku postępowania nie udowodniono, że numer umieszczony na pojeździe był numerem telefonu skarżącego bądź numerem, pod którym można było zamówić świadczoną przez niego usługę przewozu osób. NSA uwzględnił skargę kasacyjną.

NSA wskazał, że w zaskarżonym wyroku uznano za dowiedzione, iż przedsiębiorca naruszył art. 18 ust. 5 lit. b ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 125, poz. 874) poprzez umieszczenie na boku pojazdu napisu wskazującego na numer telefonu przedsiębiorcy wykonującego usługi transportowe, pod którym to numerem można było zamówić usługę przewozu. Sąd I instancji wskazał, że powyższe ustalenie znajdowało oparcie w dokumentacji z kontroli pojazdu, tj. w protokole kontroli oraz notatce służbowej inspektora transportu drogowego, który miał rzekomo wykonać połączenie ze wskazanym numerem i stwierdzić, że tą drogą możliwe jest zamówienie przewozu osób.

W ocenie NSA takie stanowisko sądu nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy administracyjnej. W szczególności brak jest w aktach sprawy notatki służbowej inspektora transportu drogowej, do której to odwołuje się WSA, a na której organ oparł zaskarżone rozstrzygnięcie. Załączona do akt sprawy administracyjnej dokumentacja z kontroli pojazdu nie zawiera również żadnego innego, choćby pośredniego, dowodu na rzecz ustalenia związku numeru umieszczonego na pojeździe z przedsiębiorstwem skarżącej. Ponieważ brak jest dowodu na okoliczność, że numer umieszczony na kontrolowanym pojeździe był numerem przedsiębiorstwa prowadzonego przez przedsiębiorcę i kontaktowym dla zamówienia usługi przewozu nie można jednoznacznie stwierdzić, że naruszony został przepis art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym.

z 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 317/11.

KOMENTARZ EKSPERTA

asystent sędziego NSA

Celem wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Wprowadzenie rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym odróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Ma to na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.

W ostatnim czasie sądy administracyjne rozpatrują wiele skarg przedsiębiorców ukaranych za udawanie taksówek. Każda z tych spraw jest wnikliwie badana, a organy nakładające kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym są zobowiązane do dokładnego wyjaśnienia sprawy z poszanowaniem standardów wynikających z kodeksu postępowania administracyjnego. Nałożenie na przedsiębiorcę kary musi być poparte mocnymi dowodami jednoznacznie wskazującymi na złamanie prawa. Uchybienia w tym zakresie powodują bowiem uchylanie przez sądy administracyjne tego typu decyzji.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.