Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzeba przyspieszyć powołania sędziów

26 czerwca 2018

Sądownictwo

Prezesi sądów powinni zobowiązywać kandydatów aplikujących na wakujące stanowiska sędziowskie do podawania adresów poczty elektronicznej oraz wyrażania zgody na otrzymywanie drogą elektroniczną korespondencji związanej z procedurą powołania. Tak przynajmniej uważa Krajowa Rada Sądownictwa, która wydała stanowisko dotyczące usprawnienia i ujednolicenia przebiegu postępowań w sprawach powołań do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.

Zbiorcze informacje

Z danych przytoczonych w wystąpieniu wynika, że obecnie procedura powoływania na sędziego, zwłaszcza jeżeli chodzi o pierwsze stanowiska sędziowskie w sądach powszechnych, trwa zbyt długo. I tak w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 30 lipca 2011 r. procedury powołania w stosunku do 1155 wakatów sędziowskich trwały (licząc od dnia zwolnienia stanowiska do uzyskania powołań):

do 6 miesięcy w odniesieniu do 348 stanowisk (30 proc.),

do 12 miesięcy w odniesieniu do 593 stanowisk (51 proc.),

powyżej 12 miesięcy w odniesieniu do 214 stanowisk (19 proc.).

A to zdaniem rady stanowczo za długo. Dlatego też KRS kieruje do prezesów sądów okręgowych i apelacyjnych prośbę o przygotowanie i przesłanie syntetycznej informacji zbiorczej o każdym z kandydatów. Powinna ona zawierać m.in. podstawowe dane kandydata, datę i wynik ukończenia studiów oraz wynik egzaminu sędziowskiego, a także opinię kolegium sądu.

Obecnie tego typu informacje są już przesyłane radzie przez prezesów niektórych sądów (m.in. SA w Poznaniu, SO w Gliwicach i Siedlcach). I w sposób istotny usprawniają postępowanie w sprawach indywidualnych odbywających się przed KRS.

Propozycje resortu

Problem zbyt długiego wakatu na stanowiskach sędziowskich został zauważony również w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie powstał projekt założeń do nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych. Został on przekazany Stowarzyszeniu Sędziów Polskich Iustitia.

- Udało nam się przekonać ministra sprawiedliwości, że obecny proces powoływania sędziów jest szkodliwy dla całego wymiaru sprawiedliwości. Sędziowie wykonują pracę swoją i tę, która nie jest wykonywana, bo inne stanowisko jest nieobsadzone - mówi Maciej Strączyński, prezes SSP Iustitia.

A to z kolei negatywnie wpływa na czas trwania postępowań sądowych.

Dlatego też resort przedstawił sędziom projekt zmian, które mają przyśpieszyć proces powoływania sędziów. Jedna z nich przewiduje, że całą procedurę będzie można rozpocząć już w momencie, gdy sędzia zgłosi chęć odejścia, a nie dopiero gdy faktycznie zwolni stanowisko (jak to jest obecnie).

- Pozwoli to zaoszczędzić jakieś trzy miesiące z procedury - ocenia Maciej Strączyński.

Druga zmiana wychodzi naprzeciw propozycjom KRS. Resort proponuje bowiem wprowadzenie w procedurze powołania doręczeń elektronicznych.

- Takie doręczenie będzie miało taki sam skutek jak doręczenie dokumentów drogą pocztową. Dzięki temu wymiana korespondencji pomiędzy organami biorącymi udział w procedurze będzie szybsza - chwali zmiany Maciej Strączyński.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Projekt założeń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.