Formalności nie zamykają drogi do sądu
Orzeczenie
Ewentualne braki związane z pełnomocnictwem do złożenia odwołania w sprawie przetargu można uzupełnić.
Do takich wniosków doszedł niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznając skargę złożoną przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Dotyczyła ona postanowienia Krajowej Izby Odwoławczej, w którym odrzucono odwołanie z powodów formalnych.
Nieaktualny rejestr
Odwołanie zostało złożone przez pełnomocnika spółki. Problem polegał na tym, że jedna z osób podpisanych pod tym pełnomocnictwem nie była już wskazana w odpisie z Krajowego Rejestru Sądowego jako członek zarządu (do reprezentacji spółki był uprawniony prezes łącznie z jednym z członków).
Izba doszła do wniosku, że błędu tego nie można poprawić. Chociaż art. 187 ust. 7 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późń. zm.) pozwala na uzupełnianie braków pełnomocnictwa, to jednak rozporządzenie wykonawcze w sprawie regulaminu postępowania w sprawie odwołań (Dz.U. z 2010 r. nr 48, poz. 280) nakazuje przewodniczącemu składu orzekającego wzywanie do uzupełnienia jedynie braków dotyczących samego odwołania, a nie jego załączników. Tymczasem odpis z KRS stanowił właśnie załącznik.
Sąd doszedł do odmiennych wniosków. Przede wszystkim uznał, że odpis z KRS potwierdzał umocowanie do podpisania pełnomocnictwa, bo w chwili jego ustanawiania podpisana osoba była jeszcze członkiem zarządu.
Bez automatyzmu
Ważniejsza jest jednak druga część wyroku, w której skład orzekający przesądził, że nawet jeśli KIO nabrała wątpliwości co do odpisu, to i tak powinna wezwać do jego uzupełnienia. Zwrócił uwagę, że po to właśnie w grudniu 2009 r. znowelizowano art. 187 ust. 3 p.z.p., aby wykonawcy nie tracili prawa do rozpoznawania odwołań z powodów uchybień formalnych, które można naprawić.
- Przepis ten wprowadził do postępowania odwoławczego procedurę usuwania braków formalnych. Unormowanie to jest podyktowane potrzebą zapewnienia wykonawcom prawa do korzystania z efektywnego systemu środków ochrony prawnej, co może być osiągnięte poprzez eliminacje przypadków automatycznego odrzucania odwołań z powodu czysto formalnych uchybień - zauważyła w uzasadnieniu wyroku przewodnicząca składu orzekającego Marzanna Góral.
Jej zdaniem procedurze uzupełniania podlega nie tylko samo pełnomocnictwo.
- Dotyczy to całego ciągu pełnomocnictw wykazujących umocowanie osoby podpisującej odwołanie do działania w imieniu odwołującego. Tylko bowiem w takim przypadku osoba podpisująca odwołanie może wykazać swoje umocowanie - dodała przewodnicząca.
Sławomir Wikariak
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, sygn. akt V Ca 2739/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu