Gmina nie ustali stałej opłaty
Ustawa żłobkowa Uchwała samorządu powinna określać taką wysokość kosztów, które będą dostosowane do rzeczywistego czasu pobytu podopiecznych u dziennego opiekuna
Radni Lubania podjęli uchwałę ustalającą wysokość miesięcznej opłaty ponoszonej przez rodziców za pobyt u dziennego opiekuna (czyli osoby, która zajmuje się maksymalnie pięciorgiem dzieci w swoim domu lub mieszkaniu). Postanowili w niej, że wyniesie ona 21 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, gdy opieka będzie sprawowana do 5 godzin dziennie, lub 33 proc. za czas pobytu między 5 a 8 godzinami dziennie. Najwięcej, bo 42 proc. najniższej pensji mieli płacić rodzice umieszczający dziecko u opiekuna na czas sięgający 10 godzin. Natomiast opłata za wyżywienie miała wynosić 10 proc. minimalnego wynagrodzenia. Uchwała wskazywała też, że wydatki te nie podlegają zwrotowi za okres nieobecności dziecka.
Zapisy te zostały zakwestionowane przez wojewodę dolnośląskiego w postępowaniu nadzorczym. Orzekł on o nieważności uchwały, a następnie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Wrocławiu. W jego ocenie opieka nad dzieckiem sprawowana przez dziennego opiekuna stanowi rodzaj usługi, dającej podstawę do przyjęcia cywilnoprawnej zasady ekwiwalentności świadczeń w tej kwestii. Oznacza to, że ciężar ponoszenia opłaty może mieć miejsce tylko w takim stopniu i w zakresie, w jakim dziecko korzysta z pobytu u dziennego opiekuna. Powinna więc być ona zróżnicowana, z uwzględnieniem liczby godzin faktycznego pobytu.
WSA w wyroku z 24 stycznia tego roku podzielił zarzuty stawiane przez wojewodę i orzekł o nieważności podjętego aktu prawa miejscowego w całości. Potwierdził, że opłata ustanawiana przez radnych powinna uwzględniać czas rzeczywistego pobytu dziecka u dziennego opiekuna, a udział rodziców w jego kosztach ma odpowiadać rozmiarom i zakresowi świadczenia, z którego dziecko korzystało w danym okresie. Ponadto, zdaniem sądu taką argumentację potwierdza dodatkowo to, że radni podjęli też drugą uchwałę w sprawie maksymalnej wysokości wynagrodzenia dziennego opiekuna oraz zasad jego ustalania. Określili w niej, że pensja takiej osoby będzie uzależniona od faktycznie sprawowanej opieki nad dzieckiem. WSA uznał, że pomiędzy tymi dwoma rozstrzygnięciami, podjętymi na podstawie odpowiednio art. 43 i 58 ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U. nr 45, poz. 235 z późn. zm.), nie powinna istnieć sprzeczność tego rodzaju, że rodzic będzie ponosił opłatę za czas, w którym dziecka u opiekuna nie będzie, a on za ten czas wynagrodzenia już nie otrzyma.
Tym samym WSA nie uznał argumentacji gminy, która wskazywała, że z wymienionych wyżej przepisów ustawy nie wynika, jaki rodzaj opłaty - godzinowy czy ryczałtowy - ma zostać ustalony. Ponadto, samorząd wyjaśniał, że opiekun powinien dostawać wynagrodzenie za gotowość świadczenia usług, nie można na niego nakładać ryzyka obniżenia wynagrodzenia w przypadku nieobecności dziecka lub znacznych różnic w czasie pobytu u niego.
Z kolei w kwestii opłaty za wyżywienie i braku możliwości uzyskania jej zwrotu sąd uznał, że i w tym przypadku radni nie mieli podstawy do ustalenia opłaty o charakterze stałym. Ona również powinna odzwierciedlać faktyczne korzystanie przez dziecko z wyżywienia. Jednocześnie stwierdził, że upoważnienie wynikające z ustawy nie uprawnia radnych do określenia w uchwale zasad pobierania opłat i jej zwrotu.
Michalina Topolewska
z 24 stycznia 2012 r. (sygn. akt IV SA/Wr 704/11).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu