Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe prawo gazowe może zaszkodzić rynkowi

3 lipca 2018

Opracowany przez Ministerstwo Gospodarki projekt prawa gazowego wywołuje w branży sporo kontrowersji. Nowe propozycje w wielu miejscach utrwalają stan obecny, a nawet pogarszają sytuację i stanowią zagrożenie dla programu wydobycia gazu łupkowego w Polsce

Kilka zapisów projektu budzi wątpliwości. Przede wszystkim - według koncepcji rządu - gaz ziemny będzie kopaliną, która podlega rygorom ostrzejszym niż uran. Firmy poszukujące go nie będą mogły kształtować cen, bo będą one ustalane według metodologii zatwierdzonej przez prezesa URE. Oznacza to ustawowe narzucenie dalej systemu dotowania importu przez tańszy gaz krajowy.

Kolejna sprawa to wprowadzenie koncesji na sprzedaż gazu - na mocy art. 95 ust 3 prezes URE będzie nadzorcą takich firm. Skutkiem nowego prawa gazowego będzie zatem obniżenie wartości już wydanych koncesji.

Następną kwestią są zapasy gazu. Konieczne jest zwiększenie zdolności magazynowania gazu, tak aby móc dostarczyć dodatkowo zimą 40 mln m sześc. surowca dziennie, jednak ustawa milczy na temat tego, jak to zrobić.

Artykuł 7 wprowadza zasadę TPA (równego dostępu stron trzecich) dla sieci gazociągów kopalnianych. Artykuł 67 mówi o przydzielaniu niewykorzystanej zdolności przesyłowej tym, którym odmówiono dostępu. Czy autorzy projektu nie wiedzą, że gazociąg kopalniany jest częścią całej inwestycji wydobywczej i stanowi gwarancję dla banków, iż wydobyta kopalina będzie sprzedana? Nowe zapisy naruszają zatem te zasady.

Artykuł 90 stwierdza, że operator systemu przesyłowego nie ponosi odpowiedzialności za skutki ograniczeń w poborze innych niż awaria techniczna. Ten zapis oznacza, że złe zaplanowanie remontów i zapasu mocy lub działania podmiotów trzecich destabilizujących system nie mogą być objęte odpowiedzialnością. Artykuł 90 uchyla tu kodeks cywilny.

Brak jest zapisu nakazującego ujawnianie podmiotów ubiegających się o przyłączenie, a plany rozwoju nadal nie są informacją publiczną, co zwiększa władzę urzędników. Nowe prawo gazowe potwierdza tę złą praktykę.

Brakuje poza tym zasad, na jakich można by wybudować tranzytowy rurociąg gazowy. Ponadto obowiązek posiadania własnych zapasów gazu nie powinien dotyczyć podmiotów, które wykupią usługi poprzez terminal LNG. Nie ma technicznej potrzeby tego zapisu, a jest to decyzja mająca na celu polityczną selekcję importerów. Usługi regazyfikacji gazu ziemnego może świadczyć jedynie operator systemu gazowego. Jest to decyzja utrudniająca powstanie konkurencyjnego terminalu LNG.

@RY1@i02/2012/032/i02.2012.032.00000120d.802.jpg@RY2@

Piotr Syryczyński, główny konsultant ds. ochrony środowiska WS Atkins - Polska

Piotr Syryczyński

główny konsultant ds. ochrony środowiska WS Atkins - Polska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.