Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa krajobrazowa może się okazać niezgodna z konstytucją

2 lipca 2018

Brak przepisów przejściowych nie tylko naraża inwestorów na straty, lecz także jest niezgodny z ustawą zasadniczą - twierdzą prawnicy

Ich zdaniem zapisów naruszających ustawę zasadniczą jest w tym projekcie więcej.

- Brak regulacji intertemporalnych będzie prowadzić do naruszenia fundamentalnej zasady państwa prawa oraz związanej z nią zasady ochrony praw nabytych - mówi mec. Robert Zajdler, radca prawny i ekspert Instytutu Sobieskiego.

- Rozwiązanie takie uderza w szczególności w sferę praw nabytych przez inwestorów, którzy skutecznie uzyskali warunki zabudowy lub ich inwestycje będą zlokalizowane, opierając się na miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego na podstawie aktualnie obowiązujących norm. Brak odpowiednich przepisów przejściowych uniemożliwi korzystanie z nieruchomości w dotychczasowy sposób oraz finalizację rozpoczętych projektów - dodaje prawnik, który przeanalizował projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (nr druku sejmowego 1525) właśnie pod kątem zgodności z konstytucją.

Prezydencki projekt wprowadza krajobrazy priorytetowe, które mają uchwalać sejmiki poszczególnych województw. Na jego podstawie radni mają określać (w formie uchwał urbanistycznych) zasady ochrony krajobrazu. Z kolei te wytyczne będą wiążące dla gmin, które będą musiały się nimi kierować, opracowując studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, planów miejscowych, a także przy wydawaniu decyzji środowiskowych, lokalizacyjnych, o warunkach zabudowy czy pozwoleń na budowę.

Przyjęte w projekcie zasady mogą określać ograniczenia lokalizacji obiektów budowlanych o charakterze dominant krajobrazowych, maksymalną wysokość zabudowy, dopuszczalne materiały budowlane, kolorystykę obiektów, rozwiązania detali okien i drzwi czy warunki usytuowania obiektów małej architektury.

- Przyjęcie przez autorów projektu założenia, że urbanistyczne zasady ochrony krajobrazu mogą ograniczać prawo własności, narusza obok zasady państwa prawa i ochrony praw nabytych zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa - wyjaśnia mec. Zajdler.

Jak tłumaczy, zasada ta wyraża się w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela, który powinien móc układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki niedające się przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i że jego działania, podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem, będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny.

- Przyjmowane przez ustawodawcę nowe unormowania nie mogą zaskakiwać adresatów. Powinni oni mieć czas na dostosowanie się do zmienionych regulacji i spokojne podjęcie decyzji co do dalszego postępowania - uważa radca prawny i dodaje, że trzymiesięczne vacatio legis nie jest okresem, który można uznać za umożliwiający dostosowanie się do tak istotnej zmiany reguł, mających wpływ na trwające wiele lat procesy inwestycyjne. Prognozuje też, że przyczyni się to do osłabienia zaufania inwestorów do stabilności otoczenia regulacyjnego, co będzie prowadzić do istotnego ograniczenia inwestycji uznanych za dominanty krajobrazowe.

Ważne

Brak przepisów przejściowych to niejedyne zastrzeżenia Instytutu Sobieskiego. Zdaniem prawników thinktanku wyposażanie organów samorządu województwa w kompetencje związane z szeroko rozumianym planowaniem przestrzennym narusza konstytucyjną zasadę pomocniczości, a także zasadę proporcjonalności

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Projekt w trakcie konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.