Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadciąga nowelizacja ustawy o PPP

22 października 2013
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Niepewność to największa zmora samorządów, które rozważają wspólne projekty z przedsiębiorcami. Po zmianach ich gwarantem stanie się bank

Jest szansa, że wspólne inwestycje biznesu i samorządów będą łatwiejsze. Resort gospodarki pracuje nad założeniami nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz.U. z 2009 r. nr 19, poz. 100 ze zm.). Czy dzięki planowanym zmianom biznes i strona publiczna będą chętniej sięgać po ten mechanizm?

Na razie założenia są na etapie uzgodnień wewnętrznych oraz konsultacji z członkami zespołu do spraw PPP (ciało doradcze przy Ministerstwie Gospodarki). Jedno jest pewne: wciąż nierozwiązany pozostaje problem niejednoznacznego wpływu umów PPP na dług publiczny, a tu potrzeba inicjatywy resortu finansów.

Konieczne zmiany

Po 3,5 roku obowiązywania ustawy o PPP rynek apeluje o głęboką refleksję nad przepisami.

- Postulaty Ministerstwa Gospodarki w tym zakresie są oczywiście słuszne, choć z praktycznego punktu widzenia warto byłoby rozważyć jeszcze kilka zagadnień - uważa dr Rafał Cieślak, radca prawny, Kancelaria Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.

Resort chce rozszerzenia regulacji, która umożliwi wstąpienie podmiotów finansujących w miejsce partnera prywatnego. Chodzi głównie o banki, które mogłyby w razie problemów przedsiębiorcy zajmować jego miejsce i gwarantować dokończenie projektów. Resort przymierza się także do umożliwienia zawierania umów o PPP na okres przekraczający 4 lata, bez rygorów przewidzianych przez ustawę - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2004 r. nr 19, poz. 177 ze zm.), oraz do wyłączenia stosowania przepisów tej ustawy, odnoszących się do limitów wysokości zabezpieczenia.

W zakresie kontraktów PPP rozważane jest także rozszerzenie zasad i możliwość ich wcześniejszego rozwiązania. Oprócz tego resort zapowiada:

wprowadzenie możliwości stosowania prawa zamówień publicznych przy wyborze partnera prywatnego, bez względu na sposób jego wynagrodzenia,

umożliwienie powoływania spółki projektowej po dokonaniu wyboru oferty przez podmiot publiczny,

przekazanie jednostkom samorządu terytorialnego uprawnień do udzielania podmiotowi prywatnemu dotacji celowych na realizację inwestycji.

- Właściwie wszystkie z planowanych zmian zasługują na aprobatę, zwłaszcza że są one konsekwencją uwag zgłaszanych przez rynek - ocenia dr Cieślak.

- Zakres zmian jest obszerny i oczekiwany już od bardzo długiego czasu przez wszystkich zainteresowanych rozwojem rynku PPP - wtóruje mu Bartosz Korbus z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.

Kwestia przejmowania projektu PPP przez bank jest jednym z najważniejszych elementów planowanych zmian.

- Do rozwiązania pozostaje kwestia, czy problem ten powinien być szczegółowo uregulowany na poziomie ustawy, czy też powinna ona zawierać ogólne ramy odnoszące się do niego, a szczegóły pozostawiać do uzgodnienia stronom kontraktu - tłumaczy resort.

- Faktycznie warto się zastanowić nad zwiększeniem roli instytucji finansowych w przedsięwzięciu PPP, tak jak ma to miejsce w systemach, w których łatwiej pozyskać finansowanie dla projektów - uważa Bartosz Korbus.

W polskich realiach większość banków wciąż nie zna regulacji PPP i nie posiada żadnych procedur dedykowanych tego typu inwestycjom.

- Jest to o tyle zrozumiałe, że PPP ma jak na razie marginalny udział w inwestycjach publicznych. Banki oferują finansowanie, ale ich ryzyko jako uczestnika projektu jest nikłe - uważa dr Rafał Cieślak.

Jak tłumaczy, szczególnie w ramach projektów opierających się o opłatę za dostępność, bank oczekuje cesji zobowiązania z umowy o PPP. A to utrudnia realizację kontroli jej wykonywania przez podmiot publiczny i ogranicza możliwości stosowania wobec nierzetelnych partnerów prywatnych sankcji (np. potrącania kar umownych z należnej opłaty za dostępność).

- Z kolei w projektach o charakterze koncesyjnym bank najczęściej i tak oczekuje zabezpieczeń strony publicznej, np. w postaci hipoteki na nieruchomości. Nawet jeżeli partnerzy prywatni są w stanie udzielić różnych zabezpieczeń, wiadomo, że sektor publiczny jest stabilnym i bezpiecznym kontrahentem, i to na jego zasobach koncentruje się uwaga banku - dodaje Cieślak.

Wpływ na dług

Z kolei Bartosz Korbus z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego zwraca uwagę, że niezależnie od zmian w ustawie o PPP najważniejsze jest jednoznaczne uregulowanie wpływu zobowiązań zaciąganych w ramach umów na kształt budżetu.

- Przygotowywane przez resort rozporządzenie do art. 18a ustawy o PPP jest tu istotne, ale nie rozwiąże wszystkich problemów. I tak nie uciekniemy od zmian w ustawie o finansach publicznych i rozporządzeniach wykonawczych do tego aktu - ocenia Bartosz Korbus.

Niestety w zakresie zmian w rachunkowości budżetowej i sprawozdawczości prace nawet nie zostały zainicjowane. Niejednoznaczność przepisów, za które odpowiada minister finansów, jest ważnym powodem niepowodzeń projektów z opłatą za dostępność. Bartosz Korbus, tłumaczy, że problemem jest niejasny status projektów, których eurostat ze swojego statystycznego punktu widzenia nie uznaje za PPP (szczególnie w energooszczędności).

Wszystkie proponowane zmiany są konsekwencją uwag zgłaszanych przez rynek

@RY1@i02/2013/205/i02.2013.205.18300040c.804.jpg@RY2@

Ile projektów PPP mamy w Polsce

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Prace nad projektem założeń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.