Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica okienka z flagą

1 lipca 2018

Śledzenie procesu legislacyjnego nie jest łatwe, bo strony Rządowego Centrum Legislacji są niefunkcjonalne. Lepiej będzie najwcześniej w 2014 r.

Obecnie na internetowych stronach RCL zamieszczonych jest 135 projektów założeń do ustaw, 236 projektów ustaw i 417 projektów rozporządzeń. Nie ma dnia, by nie został podwieszony jakiś nowy dokument lub opinia do nowelizacji. Przy takim nagromadzeniu informacji ogromną rolę gra przejrzystość i łatwość odnajdywania zamieszczonych tam dokumentów.

Przekopać się przez RCL

W odróżnieniu od Sejmu i Senatu, które stosują do tego celu numery druków, dla różnych projektów aktów prawnych zamieszczanych w RCL widoczne są tylko nazwy. Kiedy kilka projektów dotyczy np. zmian w k.p.k., dotyczących jednak zupełnie różnych aspektów, w RCL wszystkie zatytułowane są jednakowo: "Projekt ustawy o zmianie w ustawy - Kodeks postępowania karnego". Aby sprawdzić, czy nowelizacja traktuje o tym aspekcie, którym zainteresowany jest użytkownik, musi on sprawdzać każdy tak nazwany dokument.

- Z tego powodu proces legislacyjny odzwierciedlany za pomocą RCL jest mało czytelny. Numery druków byłyby rozwiązaniem czysto technicznym, które znacznie ułatwiłoby poruszanie się w gąszczu dokumentów - uważa Barbara Grabowska, która w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka prowadzi monitoring procesu legislacyjnego w obszarze wymiaru sprawiedliwości.

Jeśli brak numeracji projektów sprawia problemy profesjonalistom, to co mają powiedzieć zwykli obywatele.

- Kiedy robię szkolenia dla organizacji pozarządowych na temat procesu tworzenia prawa, to widzę po minach, że szukanie różnych dokumentów w RCL nie jest dla nich prostym mechanizmem - mówi Krzysztof Izdebski z Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej.

Zdradza jednocześnie własny patent: kopiuje zawczasu linki do konkretnego projektu, by nie przekopywać się co jakiś czas przez gąszcz informacji.

Dla wtajemniczonych

Okazuje się jednak, że RCL stosuje numery, tylko się tym nie chwali.

- Nie ma co prawda takiego nazewnictwa z numerami druków, jak to ma miejsce na stronach Sejmu czy Senatu, ale za to projekty zamieszczane na naszych stronach mają numery nadawane przez zespół ds. programowania prac rządu. Według tych numerów możliwe jest wyszukiwanie - twierdzi Joanna Knapińska, naczelnik departamentu prawnego i orzecznictwa RCL.

I tłumaczy, jak ów numer odnaleźć. Okazuje się, że klikając w odnośnik do danego projektu, trzeba najechać kursorem na kółeczko z polską flagą. Wówczas wyświetla się numer. Przykładowo przy zamieszczonym ostatnio projekcie ustawy o zmianie ustawy o statystyce publicznej wyświetla się numer UD84.

Szkoda tylko, że bez wyjaśnienia przedstawicieli RCL żaden użytkownik nie jest w stanie sam na to wpaść.

- Pracujemy nad tym, by numer ten był bardziej widoczny, tak jak ma to miejsce na stronach Sejmu. Chcemy taką zmianę wprowadzić przy kolejnej aktualizacji. Z uwagi na to, że wszystko robimy naszymi skromnymi środkami, pewnie będzie to nie wcześniej niż w przyszłym roku - przewiduje Knapińska.

Według ekspertów zmiana nie rozwiąże wszystkich problemów. RCL nie widzi np. potrzeby numerowania kolejnych wersji tego samego projektu.

- Zdarza się, że poświęcamy mnóstwo czasu na przygotowanie jakiejś opinii, a potem okazuje się, że odnosiliśmy się do projektu, który się dawno zmienił albo prace zostały przerwane - narzeka Krzysztof Izdebski.

@RY1@i02/2013/183/i02.2013.183.18300080c.802.jpg@RY2@

Jak powstaje prawo

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.