Więźniowie dostaną zlecenia bez przetargów
Zamówienia publiczne
Ministerstwo Sprawiedliwości i jednostki służby więziennej będą zlecać zamówienia przywięziennym zakładom pracy z pominięciem przepisów ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późń. zm.; dalej: p.z.p.). Takie zmiany w przepisach uchwalili posłowie na ostatnim przed wakacjami posiedzeniu Sejmu.
Projekt tej nowelizacji przygotował prezydent. Chce w ten sposób poprawić sytuację osadzonych i aresztowanych, dla których nie ma pracy. O ile na koniec 2008 r. w przywięziennych zakładach pracy było zatrudnionych 3,4 tys. więźniów i aresztantów, to na koniec 2012 r. już tylko ok. 1,6 tys.
Nowela dodaje do art. 4 p.z.p., który określa wyłączenia spod ustawy, przepis, zgodnie z którym do wysokości progów unijnych Ministerstwo Sprawiedliwości będzie mogło bez przetargów zawrzeć umowy z przywięziennymi zakładami. W praktyce resort mógłby zlecić bez przetargu chociażby wyprodukowanie mebli, których wartość nie przekraczałaby ok. 522 tys. zł.
Biuro Analiz Sejmowych miało wątpliwości, czy nowelizacja jest zgodna z prawem unijnym. Chociaż bowiem, ze względu na wartość, takie zamówienia nie podlegają dyrektywie 2004/18/WE (dyrektywa klasyczna), to zastrzeżenia budziła ich zgodność z traktatem o funkcjonowaniu UE, który narzuca zasady równego traktowania.
Doktor habilitowany Marek Szydło z Uniwersytetu Wrocławskiego, któremu BAS zleciło sporządzenie dodatkowej opinii, nie podzielił jednak tych obaw. Jego zdaniem odstępstwo od zasad traktatowych jest uzasadnione ze względu na interes publiczny.
Sławomir Wikariak
Ustawa została skierowana do Senatu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu