Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagraniczny członek zarządu łatwiej dostanie pracę

1 lipca 2018

Zatrudnienie

W trakcie przyszłej procedury uzyskania jednego, łącznego zezwolenia na pobyt i pracę w Polsce w celu zasiadania w zarządzie polskiej spółki nie będzie już wymagane przeprowadzenie testu rynku pracy ani badanie, czy cudzoziemiec nie jest dyskryminowany pod względem płacowym.

Zmiany mają polegać na tym, że w przypadku obcokrajowców mających pełnić funkcję w zarządzie nie będzie obowiązywał wymóg badania przez powiatowy urząd pracy tego, czy na lokalnym rynku na jego miejsce można zatrudnić polskiego obywatela. Nie będzie również sprawdzane, czy zaoferowane mu wynagrodzenie jest równe płacy innych członków zarządu (bądź osób świadczących pracę porównywalnego rodzaju). Takie dodatkowe ulgi przewiduje projekt nowej ustawy o cudzoziemcach.

- To dobre rozwiązania, bo menedżerowie to specyficzna grupa na rynku pracy. W przypadku ich zatrudniania liczą się przede wszystkim potrzeby wewnętrzne firm - ocenia Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP.

Zdaniem Eweliny Pietrzak, eksperta PKPP Lewiatan, wskazane ułatwienia skrócą czas uzyskania zezwolenia na pobyt i pracę. Osoby ubiegające się o nie będą musiały przedstawić jedynie dokumenty potwierdzające ubezpieczenie bądź polisę zdrowotną, miejsce zamieszkania w Polsce oraz stabilne dochody.

Ulga dla pełniących funkcje w organach zarządzających dotyczyć ma tylko osób prawnych podlegających wpisowi do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, co w rezultacie oznacza możliwość powierzenia jej cudzoziemcowi w spółce z o.o. bądź akcyjnej. Ponadto ułatwienia mają objąć wyłącznie członków zarządów, którzy nie posiadają udziałów lub akcji danej spółki.

Takimi rozwiązaniami nie objęto osób zasiadających w radach nadzorczych. Z łagodniejszej procedury nie skorzystają też zarządzający spółką kapitałową w organizacji oraz podmiotami nieposiadającymi osobowości prawnej, jak np. spółki osobowe.

- Nie ma podstaw, by różnicować członków rad nadzorczych i zarządów - uważa Ewelina Pietrzak.

Jednocześnie oprócz ułatwień dla cudzoziemców pewne obostrzenia przewidziano dla samych firm. Podmiot, którym zarządza cudzoziemiec, będzie musiał wykazać w ciągu ostatniego roku miesięczny dochód w wysokości co najmniej przeciętnego wynagrodzenia bądź zatrudnianie w tym okresie co najmniej dwóch pracowników z Polski lub Unii Europejskiej.

- To zbyt daleko idąca ingerencja w swobodę działalności gospodarczej, bo małe i średnie firmy mogą nie mieć odpowiedniego dochodu - uważa Monika Gładoch.

Zdaniem Eweliny Pietrzak w ten sposób z możliwości angażowania obcokrajowców w zarządach spółek niesłusznie wyłączono firmy dopiero rozpoczynające działalność, w tym również oddziały zagranicznych osób prawnych.

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

Projekt ustawy w trakcie konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.