Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

ZUS zapłaci za bezprawnie zabrane emerytury

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W sprawie zawieszenia wypłat emerytur rząd przez sześć miesięcy stosował strusią politykę, udając, że nie ma problemu zaległych świadczeń. Tymczasem kwestia ta dotyczy ponad 26 tysięcy osób, którym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12) przywrócił prawo do zawieszonych wypłat. Sędziowie uznali, że ZUS wstrzymał 1 października 2011 r. wypłatę świadczeń na podstawie niekonstytucyjnych przepisów. Dzięki temu wszystkie osoby pokrzywdzone uzyskały prawo do swoich świadczeń bez konieczności zwolnienia się z pracy. Wystarczyło tylko złożyć do ZUS wniosek, powołując się na wyrok TK.

ZUS jednak nadal konsekwentnie odmawia wypłaty zawieszonych emerytur za okres sprzed wydania wyroku. A emeryci próbujący dochodzić swoich praw są odsyłani z kwitkiem. W najlepszym wypadku pracownicy oddziałów, po cichu, aby kierownik nie słyszał, informowali ich, że między Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej a Rządowym Centrum Legislacji krążą pisma. Jeszcze chwila - i już wszystko będzie jasne.

Co prawda, rządowi legislatorzy uznali, że jest potrzebna ustawa rozwiązująca problem zaległych świadczeń, ale odbili piłeczkę w kierunku resortu pracy. Ten wpisał przygotowanie takowego projektu do harmonogramu prac, ale nawet najlepszy dokument może się spotkać z negatywną oceną resortu finansów.

I stało się to, czego rząd powinien najbardziej się obawiać. Projekt ustawy chce przygotować Senat. Już w czasie posiedzenia komisji ustawodawczej okazało się, że nowe rozwiązania powinny objąć wszystkie osoby poszkodowane przez niekonstytucyjne przepisy. Zaległe emerytury dostaną więc osoby, które wybrały pracę zawodową, a ZUS wstrzymał im wypłatę świadczeń.

Może się jednak okazać, że rekompensatę otrzymają także osoby, które wykonały polecenie ustawodawcy i zwolniły się z pracy. Teraz mają słuszne pretensje, bo gdyby wiedziały, że zapadnie wspomniany wyrok, nie dałyby się zastraszyć i pozostawałyby aktywne zawodowo. Bez względu na tego typu wątpliwości parlament powinien się spieszyć z przygotowaniem ustawy. Emeryci nie mogą czekać na świadczenia w nieskończoność.

@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.183000500.802.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska dziennikarz działu praca

Bożena Wiktorowska

dziennikarz działu praca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.