Łupkowe niewiadome
Projekt regulacji dotyczących wydobycia węglowodorów odpowiada jedynie na część oczekiwań branży
Zmiany przepisów dotyczących węglowodorów w końcu ujrzały światło dzienne. Niestety, proponowane regulacje są połowiczne. Razem z propozycją zmian systemu koncesjonowania i wprowadzania udziału państwa w koncesjach poprzez Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE) nie przedstawiono projektu zmian regulacji podatkowych. Te być może Ministerstwo Finansów zaprezentuje 25 lutego 2013 r.
Zmiany mają zostać wprowadzone poprzez nowelizację prawa górniczego i nowe przepisy podatkowe. Zrezygnowano z koncepcji jednej kompleksowej ustawy, która miała regulować system koncesyjny, udział państwa i opodatkowanie wydobycia. Rozbicie regulacji na dwie ustawy powinno skutkować jednoczesną publikacją obu projektów. A tak przedsiębiorcy dalej są w niepewności, czy wydobycie w Polsce będzie im się opłacało.
Główne zmiany zapisane w projekcie noweli prawa górniczego polegają na modyfikacji systemu koncesyjnego w celu zabezpieczenia interesów państwa. Postępowanie przetargowe na koncesję ma mieć trzy etapy: 1) kwalifikację, 2) przetarg oraz 3) zawarcie umowy o współpracy.
Kwalifikacja będzie służyła eliminacji niewiarygodnych podmiotów, a wprowadzenie generalnej klauzuli bezpieczeństwa publicznego da władzom dosyć dużą uznaniowość. Z kolei przetarg w istocie będzie miał na celu uzyskanie jak największych wpływów poprzez wysokość proponowanego przez przedsiębiorców wynagrodzenia za użytkowanie górnicze oraz ustalenie procentowego udziału NOKE w zyskach konsorcjum.
Umowa o współpracy jest światowym standardem, niemniej wobec zapisów o maksymalnym 5-proc. udziale NOKE w kosztach powstaje pytanie, czy jakiekolwiek podmioty, poza kontrolowanymi przez Skarb Państwa, będą chciały angażować się we współpracę z NOKE. Tym bardziej że zgodnie z nieformalnym projektem rozporządzenia dotyczącego warunków umowy o współpracy NOKE ma przy podejmowaniu decyzji dysponować takim głosem, jaki wynika z jego udziału w zysku.
Warto zaznaczyć, że udział w przetargu i zaproszenie NOKE do współpracy nie będą obowiązkowe dla obecnych posiadaczy koncesji poszukiwawczych.
Ważne dla przedsiębiorców zmiany dotyczą zniesienia koncesji poszukiwawczych oraz uproszczenia procedur środowiskowych. Należało jednak te zmiany przepisów wyłączyć do osobnego projektu i wprowadzić jak najszybciej. Teraz bowiem projekt jako całość, z uwzględnieniem zmian systemowych z uwagi na ich doniosłość, będzie najprawdopodobniej jeszcze wiele miesięcy przedmiotem debat.
@RY1@i02/2013/039/i02.2013.039.00000100a.802.jpg@RY2@
Tomasz Barańczyk
Tomasz Barańczyk
partner, dział prawnopodatkowy PwC
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu