Strażnik zamiast Świętego Mikołaja
Komentarz tygodnia
Coraz bliżej święta. Na razie aura raczej jesienna, ale możliwe, że już niebawem zobaczymy pierwsze zwiastuny zimy. Milej jest bowiem szykować się do kolacji wigilijnej, gdy za oknem wszystko przykryte jest puchową pierzynką, a gałęzie choinek uginają się pod ciężarem śniegu.
Święta to ogromny wydatek. Mimo to lepiej jeszcze w tym roku nie szukać oszczędności, np. ścinając przydomową choinkę, szczególnie gdy nie ma się na to zezwolenia. Jeżeli życzliwy sąsiad w przypływie świątecznego zaangażowania doniesie na nas do urzędu, grożą nam wysokie kary. Zamiast Świętego Mikołaja odwiedzi nas straż miejska z centymetrem, aby wymierzyć wielkość popełnionej przez nas zbrodni. Niektórzy za usunięcie jednej rośliny otrzymują nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych kary. Ale to jeszcze nic. Jeżeli połasimy się na drzewko z wyższej półki (np. zamiast świerku wytniemy jodłę) albo starsze bądź zechcemy przy okazji zaoszczędzić na świątecznych prezentach i zaopatrzyć całą rodzinę w choinki z naszego ogródka, rachunek, który za to wystawi nam urząd, może przyprawić o zawrót głowy. Sankcje za taki niedozwolony czyn mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych. Taniej byłoby ukraść choinkę rosnącą w ogródku życzliwego sąsiada. Przepisy bowiem łagodniej traktują złodziei niż osoby, które wycinają bez zezwolenia własne drzewa.
Tę irracjonalność prawa dostrzegł Trybunał Konstytucyjny. Ale mimo że uznał te przepisy za niekonstytucyjne, to nadal one obowiązują (nawet do stycznia 2016 r.). Sądy jednak poszły po rozum do głowy i po raz kolejny okazały się może nierychliwe, ale sprawiedliwe - uchylają drakońskie kary nałożone na mieszkańców. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że może odstąpić od stosowania norm prawa, jeśli kłócą się one z konstytucją. Podkreślił, że złamana została zasada proporcjonalności, czyli nakładane na mieszkańców kary są nieadekwatne do czynu i szkody wyrządzonej środowisku. Tuż przed świętami ukarane osoby dostały prezent od sądu. Ale jeszcze za wcześnie na otwieranie szampana. Teraz ponownie samorządy rozpatrzą ich sprawy i ocenią, czy jednak nie należy im się rózga.
@RY1@i02/2014/239/i02.2014.239.183000500.802.jpg@RY2@
Urszula Mirowska-Łoskot dziennikarz Gazety Prawnej
Urszula Mirowska-Łoskot
dziennikarz Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu