Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Inspekcje kontrolują tylko nielicznych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Każdy przedsiębiorca musi składać sprawozdanie o korzystaniu ze środowiska, ale czyni to zaledwie co dziesiąty. I trudno się dziwić, skoro nikt tego nie sprawdza

Korzystanie ze środowiska to m.in. emisja spalin czy odprowadzanie ścieków. Ustawodawca w trosce o środowisko zobowiązał przedsiębiorców do "przemyślanego" zanieczyszczania. Każda firma musi więc raportować o ilości wytwarzanych spalin czy śmieci, a ci, którzy przekroczą pewien próg, muszą wnosić opłaty. Na pytanie jednak, czy ci, co powinni, płacą - nikt nie zna odpowiedzi.

Bezkarna niewiedza

- Do składania sprawozdań za korzystanie ze środowiska zobowiązany jest każdy przedsiębiorca oddziaływujący, nawet w minimalnym stopniu, na środowisko. Klasycznym przykładem jest korzystanie przez niego z samochodu - mówi mec. Daniel Chojnacki, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

- Jednak wielu, szczególnie prowadzących jednoosobową działalności gospodarczą, nawet nie wie, że muszą to robić - podkreśla.

Weryfikacja stosowania się do tego obowiązku pozostawia wiele do życzenia. Nie ma bowiem zbiorczych danych pozwalających na stwierdzenie, kto powinien raportować, a kto uiszczać opłaty środowiskowe. Przedsiębiorcy sami sporządzają sprawozdania i sami wyliczają, ile mają płacić.

- Zgodnie z danymi otrzymanymi z urzędów marszałkowskich, uwzględniającymi podział według określonych komponentów (powietrze, woda, ścieki, odpady), obecnie około 200 tys. podmiotów przekazuje do urzędów wykazy zawierające informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat - podaje Paweł Mikusek, rzecznik prasowy resortu środowiska.

Do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jest wpisanych ponad 2 mln aktywnych podmiotów. Część z urzędów marszałkowskich, np. w województwie lubuskim, uważa jednak, że wpis do CEIDG czy posiadanie REGON nie są jednoznaczne z obowiązkiem sprawozdawczości. Inne, np. w woj. dolnośląskim czy warmińsko-mazurskim wskazują, że w ogóle nie jest możliwe ustalenie, ilu przedsiębiorców powinno składać raporty.

A przecież, jak akcentuje mec. Chojnacki, przedsiębiorca nieskładający sprawozdania popełnia wykroczenie.

Dziurawa kontrola

Nakłonić przedsiębiorców do składania sprawozdań miały zmiany w ustawie - Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.), które weszły w życie 1 stycznia 2013 r. Podniosły one próg opłat: dziś należy więc płacić jedynie, gdy emisja zanieczyszczeń generuje koszty powyżej 800 zł, a nie jak wcześniej 400 zł. To jednak niewiele zmieniło, bo ani nie uświadomiło przedsiębiorców o ciążących na nich obowiązkach, ani nie wzmocniło kontroli.

Ścisłym nadzorem są objęte jedynie duże instalacje wymagające specjalnego pozwolenia na korzystanie ze środowiska. W tym przypadku organem kontrolnym są wojewódzkie inspekcje ochrony środowiska (WIOŚ). Jak wskazuje mec. Chojnacki, kontrole odbywają się na podstawie rocznego planu. Inspekcje mogą do tego przeprowadzić kontrolę interwencyjną w przypadku awarii, donosu o nieprawidłowościach czy skargi na dany podmiot.

- Kwestia uiszczania opłat i składania sprawozdań leży natomiast w kompetencji urzędów marszałkowskich. W praktyce jednak w niewielu sytuacjach urzędy te prowadzą własne kontrole przedsiębiorców, lecz czekają na informacje od WIOŚ o stwierdzonych nieprawidłowościach. WIOŚ zaś często koncentruje się wyłącznie na zagadnieniach objętych swoją właściwością i nie analizuje, czy przedsiębiorca właściwie oblicza należne opłaty środowiskowe - podkreśla mec. Chojnacki.

- Inspekcja Ochrony Środowiska nie ma uprawnienia do nakładania kar pieniężnych w związku z nieuiszczaniem wymaganych opłat za korzystanie ze środowiska, jak też za brak pozwolenia na korzystanie ze środowiska - potwierdza Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Nie wszystkie organy są jednak o tym przekonane. Urzędy marszałkowskie m.in. w Opolu czy Kielcach wskazują, że kary nakładają właściwe miejscowo inspekcje. W efekcie pod kątem wnoszenia opłat sprawdzana jest zaledwie garstka firm.

Jeśli natomiast urzędy chciałyby ocenić tylko to, kto powinien składać sprawozdania, wystarczy sprawdzić zarejestrowanych na terenie danego województwa przedsiębiorców.

- Urzędy nie wszczynają jednak kontroli na podstawie wpisów w CEIDG, gdyż to wywołałoby lawinę wykrytych naruszeń - ocenia mec. Chojnacki.

Trudna sprawozdawczość

Nawet jeśli przedsiębiorcy wiedzą o obowiązku sporządzania raportów, często mają z tym problem.

- Przede wszystkim trzeba zawrzeć w nich znaczną ilość informacji, np. czy dany przedsiębiorca korzysta z kotłowni, samochodu, ile zanieczyszczeń i jakiego rodzaju wytwarzają te urządzenia. Następnie przedsiębiorcy muszą przełożyć te wartości na sumę należnej opłaty, a często nie wiedzą, jak - tłumaczy Anna Majzner, prezes zarządu Ekotax Księgowość Środowiskowa, która zajmuje się przygotowaniem sprawozdań za korzystanie ze środowiska.

- Użytkowanie jednego samochodu o przebiegu kilku tysięcy kilometrów rocznie to kwota maksymalnie kilku złotych - podaje mec. Chojnacki.

Inni eksperci przyznają, że nie obowiązek uiszczania opłat, a właśnie sporządzanie raportów przysparza najwięcej trudności. Ministerstwo Środowiska uważa jednak, że procedura jest odpowiednia.

- Niemniej, w miarę potrzeb, będziemy dalej pracować nad uproszczeniem i optymalizacją całego procesu - deklaruje Paweł Mikusek z resortu.

@RY1@i02/2014/234/i02.2014.234.18300040c.802.jpg@RY2@

Korzystanie ze środowiska

Joanna Kowalska

 joanna.kowalska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.